Serwis Informacjny Branży Turystycznej

Wyszukiwarka

Aktualności: wszystkie

Niebiańska plaża Sri Lanki

Plaża Mirissa leżąca na południowo-zachodnim wybrzeżu Sri Lanki to swoisty raj na ziemi. Do maleńkiej Mirissy, nie dotarła jeszcze masowa turystyka i związana z nią tandetna architektura plażowa. Na plaży nie ma byle jakich sklepików z blachy falistej, ani ośrodków wypoczynkowych jak stodoły. Nie uświadczysz tam parasoli, girland, reklam, neonów. Tym bardziej nie ma natrętnych sprzedawców. Tylko ocean, piach i niczym niezmącona cisza, czyli rajski klimat. Na końcach doskonale ukształtowanej zatoczki wznoszą się skałki, z których można oglądać zarówno wschody, jak i zachody słońca. Złocisty kolor plaży łagodnie przechodzi w seledyn, dalej turkus, a na końcu granat oceanu.

Na plaży Mirissa można odnaleźć niesamowite muszelki: świderki, konchy, porcelanowe, opalizujące, bordowe, pomarańczowe, w cętki albo geometryczne wzorki. Za ścianą tropikalnego gąszczu kryje się kilka tanich hotelików.

W nocy w całej Mirissie wyłącza się prąd. Ma to swój urok. Gdy oczy przyzwyczają się do mroku, czerń rozbija się na wiele odcieni. Czarne sylwetki palm drżą na granatowym niebie. Ocean huczy, wdzierając się na plażę. Jest to najładniejszy nocny spektakl, przygotowany i zagrany przez naturę.

Prześliczna Mirissa została niestety w grudniu2004 dotkliwie poraniona przez fale tsunami. Powoli wraca do dawnej świetności dzięki przedsiębiorczości tubylców, ale też pomocy wolontariuszy z Europy i Stanów. Właściciele odbudowanych obiektów czekają na turystów, którzy zechcą zasilić ich budżety. A plaża jest wciąż pusta i przez to piękna.






Komentarze:

Plaża Mirissa w Sri Lance [2007-11-22 13:44]
Czytalam reportaz a przed oczami mialam plaze Mirissa w przepieknych kolorach ! mam dosc duza wyobraznie i po przeczytaniu polozylam sie i " bylam " na tej plazy ! Opis jest tak bajeczny i tak wyrazisty ze nie sposob czytac go ze po ciele przechodza ciarki . Potem lzy poplynely mi z oczu bowiem wiem wszystko o szkodach jakie wyrzadzilo Tsunami ! Serce sie kraje ! Czy modlitwa wystarczy aby ta plaza odzyskala swoj pierwotny wyglad a tubylcy doczekali sie turystow ktorzy beda podziwiac ten " raj " na ziemi ! To tylko moge zrobic bowiem za pozno dla mnie abym ja mogla zobaczyc to cudowne miejsce . Dla mnie blizej jest koniec mojej drogi na tym Swiecie . Dziekuje autorowi ze chociaz wirtualnie moge byc tam w tym ziemskim raju! Z powazaniem Ewa Olkuska . odpowiedz »



więcej »