Niemcy: orkan Emma omal nie zdmuchnął Airbusa
Tematyka:
Niemcy, orkan Emma, Airbus A-320, na lotnisku w Hamburgu, Hamburg, z Monachium do Hamburga, pilot, lądowanie, niemczech, airbusa, samolot, samolotu, ladowanie, lufthansa
Airbus A-320 omal nie rozbił się przy lądowaniu
W wyniku przechodzącego w weekend nad Europą orkanu Emma zginęły co najmniej 8 osób, a kilkanaście zostało rannych. Uszkodzonych zostało wiele domów, drzew i linii energetycznych. Poważne straty przyniósł w Polsce, Czechach, Austrii i Niemczech.
O mały włos nie spowodował on w sobotę katastrofy lotniczej na lotnisku w Hamburgu. Orkan bowiem zdmuchnął samolot podchodzący do lądowania - doniosły niemieckie media.
Lecący z Monachium Airbus A-320 w ostatniej chwili uniknął rozbicia o płytę lotniska. Katastrofie zapobiegł pilot samolotu niemieckich linii Lufthansa.
Samolot, podchodząc do lądowania, pod wpływem gwałtownych podmuchów wiatru zaczął przechylać się na boki, uderzał nawet lewym skrzydłem o płytę lotniska, uszkadzając je - pokazały niemieckie telewizje. Pilotowi w ostatniej chwili udało się poderwać maszynę do lotu.
Przy drugim podejściu kwadrans później maszyna wylądowała już bez przeszkód. Okazało się, że ma tylko uszkodzony koniec skrzydła.
Airbus A-320 lecący z Monachium do Hamburga miał na pokładzie 131 pasażerów i czterech członków załogi. Dzięki refleksowi 39-letniego pilota udało się uniknąć tragedii - oznajmił rzecznik Lufthansy.