W Dniu Dziecka z krakowskich dworców wyruszyły na szlaki wokół wawelskiego grodu -pociągi retro.
- Takim pociągiem można dojechać nawet do Zakopanego - wyjaśnił Jerzy Grużelski. Zabytkowe maszyny, można na dzień podziwiać w skansenie kolejowym w pobliżu Rabki. Austriacka lokomotywa parowa‚ która znajduje się w Chabówce‚ kończy w tym roku 85 lat, jednak nadal wyjeżdża na tory i ciągnie wagony - podobnie jak 8 innych zabytkowych parowozów i 37 wagonów! Obecnie są one wypożyczane ekipom filmowym‚ przewożą także turystów lub uczestniczą w paradach. Grały już m.in. w "Liście Schindlera"‚ "Przedwiośniu" i "Szatanie z siódmej klasy".
Eligiusz Krzemiński, który prowadzi w Rabce pensjonacik dla dzieci, często zabiera je do Chabówki. - Nawet te‚ których nie interesuje budowa lokomotyw‚ doskonale bawią się wchodząc na wieżyczki maszynistów‚ kręcąc zaworami i szarpiąc za dźwignie - wyjaśnił. Dzieciom najbardziej przypadają do gustu, nieduże parowozy wąskotorowe.- Wyglądają jak miniaturki - tłumaczyła Sylwia Fudro‚ uczennica Szkoły Podstawowej w Olszówce. - Ja wolę tę dużą lokomotywę‚ która występuje w filmach - wyjawiła jej koleżanka‚ Sylwia Potaczek.
Z Rabki do skansenu można dojechać na rowerze w ciągu pół godziny. Będąc tutaj koniecznie trzeba zobaczyć, maszynę do nasypywania węgla do parowozów. Składa się z niebieskiego kontenera i dźwigu‚ pomiędzy którymi poruszają się niewielkie wagoniki. Uruchamiana jest ona wyłącznie na specjalne okazje. To dzięki niej "nawęglano" np. lokomotywę przed kręceniem filmu "Przedwiośnie". Na terenie muzeum pod gołym niebem, niektóre rodziny rozpalają grilla. - Można u nas spędzić nawet cały dzień - namawia Grażyna Sysiak, naczelnik Sekcji Skansen w PKP Cargo. - Dla tych‚ którzy chcieliby przenocować‚ są pokoje gościnne - dodaje.