Komentarze:
Wycieczki szkolne, kolonie i... kontrole autokarów [2007-10-14 12:03]
Pan naczelnik to mój tata hahaha odpowiedz »
Wycieczki szkolne, kolonie i... kontrole autokarów [2007-06-14 13:24]
Nie miałem pojęcia,że funkcjonariusze policji zamiast pełnić swoje obowiązki wyręczają wyspcjalizowane stacje diagnostyczne i potwierdzają nieprawdę o sprawności autokarów. Na miłość Boską czym ten policjant sprawdza sprawność, przy użyciu jakich urządzeń. Przecież robi to na tzw "oko' Wartość prawna takiego sprawdzenia jest taka sama jak określenie przez niego prędkości pojazdu bez "radaru" Jest to tylko oceena wizualna. A może wreszcie "ktoś" rozwiąże ten problem od strony formalno-prawnej bo przecież żyjemy w kraju cywilizowanym. Tylko niecch ten"ktoś" za nasze pieniądze nie jedzie kolejno na delegacje do wszystkich krajów UE aby zobaczyć jak tam to rozwiązano. W Tarnowie Pan POLICJANT z drogówki przy sprawdzaniu autokaru wyycieczki szkolnej mojego syna poprosił do pomocy w sprawdzaniu sprawności panią nauczycielkę od wychowania fizycznego. Jak się okazaało pani od wf na pytanie czy z tyłu smochodu syczy powietrze potwierdziła syk i samochód był wg policji niesprawny. Za 15 min sprawdzany był naa 2 stacjach dignostyki i okazało sie że jest wszysko ok. Z tym, że kierowca podenerwowany zajściem był niesprawnuy do wyjazdu. Zdaję sobie sprawę że jezeli wynajmuje sie autokaary u tzw "bolków" ktorzy kupili samochód naa przetargu z 85% stopniem zużycia i rejestrują go po remoncie z datą produkcji" po odbudowie " w2007 r to miej nas Boże w opiece. Ale czyja to wina. Każdy ma to za przeprosszeniem w d... Posumowując. Jedynym dokumentem potwierdzającym sprawność pojazdu winno być badanie na stacji diagnostycznej i za nie ma płacić klient zamawiający autokar lub bez opłaty badanie w dowodzie rejestracyjnym. Palicja winna ograniczyć się wyłącznie do baadaania trzeżwości i czasu pracy kierowcy . Nie na chuch z buzi kierowcy tylko alkomatem i kart pracy kierowcy Oj to nasze kulejące prawo. Ale sama policja na własne życzenie się udupiła. I dobrze im zato odpowiedz »
Coraz częstsze apele rodziców o kontrolę autokarów... [2007-06-13 09:40]
Te wszystkie kontrole to wielka lipa.Codziennie kontrolowane są te same autokary. Pobieżnie stan techniczny a nikt nie sprawdza czy kierowca nie jest przemęczony czy miał przepisową przerwe w pracy. Szkoda że rodzice i szkoły nie dzwonią aby policja skontrolowała autokar po powrocie z wycieczki. Żeby zobaczali totalny syf. Często samochód przewożący bydło jest czyściejszy. odpowiedz »
Wycieczki szkolne, kolonie i... kontrole autokarów [2007-06-13 01:39]
Początek maja 2007, autokar miał przewieść dzieci z Pragi II do Teatru "Baj" - razem do przejechania ok. 5 km. w 2 strony. - kontrola policyjna 31.05.2007 r, godz. 17.00 - badania okresowe autokaru na stacji diagnostycznej 01.06.2007 r, godz. 8.30 - kontrola policyjna tego samego autokaru pod przedszkolem. Autokar przejechał tego dnia (z grupą) ok. 120 km Była to kolejna kontrola autokaru (w maju - ok. 15 x) Neoplan, ok. 3 lat, pełna opcja 01.06.2007 r, godz. 8.10 - inspektor ITD skończył kontrolować autokar na Torwarze. godz. 8.25 - konrola policyjna tego samego autokaru pod przedszkolem Autokar przejechał tego dnia z dziećmi ok. 125 km. Była to n - ta kontrola w maju Neoplan, ok. 4 lat, pełna opcja 11.06.2007 r, godz. 6.40 autokar podstawił się na Dworcu Wschodnim do kontroli. Man, 2 lata, pełna opcja. Kontrola rozpoczęła się ok. godz. 7.00 Była to także n-ta kontrola tego autokaru, w maju i w czerwcu br. O godz. 7.30 pan policjant stwierdził że musi zatrzymać dowód rejestracyjny, ponieważ napisy "wyjście awaryjne" są po niemiecku. Na ździwienie kierowcy, że to się chyba nie kwalifikuje do zatrzymania dokumentu, policjant "dorzucił", że są luzy na drążkach. Policjant musiał być "doskonałym fachowcem", bowiem "na oko" stwierdził to, czego nie potwierdził diagnosta na stacji - autokar przejechał na badania - nie stwierdzono żadnych usterek (zostały do godz. 8.15, zakupione i naklejone na każdej szybie, napisy w języku polskim "wyjście awaryjne"). Po otrzymaniu zaświadczenia (i opłaceniu badań) autokar przejechał do Komendy Policji, na ul. Jagiellońską 47. Dowód został zwrócony kierowcy. Dyrektor szkoły po obejrzeniu autokaru był "ździwiony" sytuacją (autokar prezentował się znakomicie). Wycieczka wyjechała z 3 godzinnym "poślizgiem". Trzeba było zmienić program imprezy (czas pracy kierowcy) - nie udało się zrealizować tego dnia programu. Zastanawiam się czy po tej "historii" kierowca powinien w wyjeżdżać na trasę. Osobiście czułem się "zgnębiony psychicznie" tą sytuacją i nie byłem w stanie bezpiecznie prowadzić samochodu przez kilka następnych godzin. Nie wiem, czy po powrocie z "zielonej szkoły" klient nie zażyczy sobie rekompensat za spóźnienie i niezrealizowanie programu. Podobnych przykładów (wielokrotnych kontroli tych samych autokarów prawie codziennie) mógłbym podać wiele. Codziennie wysyłam na imprezy z dziećmi, po kilka - kilkanaście autokarów. Ok 70% z nich jest kontrolowanych przez policję lub ITD. Większość z kontroli jest "normalna". Zdarzają się jednak kontrole, w czasie których widać, że kontrolujący koniecznie musi "dołożyć" (najczęściej) przewoźnikowi i których wyniki zaskakują, biorąc pod, że korzystam z tych samych przewoźników, znam kierowców, ich fachowość i stan techniczny autokarów. Zdarzało się (w ciągu ostatnich 3 - 4 lat), że autokar kontrolowany przez kolejne 5 dni, szóstego, zdaniem... odpowiedz »
Wycieczki szkolne, kolonie i... kontrole autokarów [2007-06-13 05:32]
Ostatnio w Warszawie genialni policjanci nagminnie cofają prawie nowe (2-4 letnie) Merce 350-tki. Gdyby policja była wzywana tylko w sytuacjach "wątpliwych" wówczas i w drogówce można by znaleźć do tych kontroli fachowców. A tak - specjalista od suszarki zabijający się w trakcie pościgu (120 km/h) za piratem zabiera się do kontroli czegoś o czym w swoich rodzinnych Suwałkach (Suwałki to jedynie metafora, a nie złośliwość w stosunku do tego miasta) nawet nie słyszał. odpowiedz »
Wycieczki szkolne, kolonie i... kontrole autokarów [2007-06-11 11:58]
pracowalem w tej branzy wiele lat i dlatego czuje sie upowazniony do zabrania glosu.kontrole autobusow to jedna wielka lipa coz na drodze w towarzystwie kilkudziesieciu rozgoraczkowanych rodzicow moze stwierdzic policjant moze rznac glupa i zyczyc szerokiej drogi.dziwi mnie ta cala nagonka ale to typowo polskie.juz doszlo do tego ze przewoznik jezeli w tych warunkach sie ostal to dostaje drgawek jak slyszy szkola.wcale nie chodzi poza nielicznymi wyjatkami osprawnosc autobusu czy kierowcy odpowiedz »
Coraz częstsze apele rodziców o kontrolę autokarów... [2007-06-11 11:57]
kolejna psychoza co może sprawdzić na drodze policjant nic ,taka kontrola to lipa i element szczucia resztek przewoźników poza uzasadnionymi wyjątkami ewidentne braki w autobusie pijany kierowca ,cala polityka rodziców i nauczycieli chyba nieświadoma doprowadzi wkrótce do likwidacji turystyki szkolnej /wzrost cen /Roszczeniowa pozycja klientów tej branży to horror przewoznik jest śmieciem który odpowiada za wszystko nikt nie pomyśli nawet ze to tez człowiek często nie ma mowy o jakimś noclegu czy posilku niech sie organizatorzy tu dopatrzą braków w bezpieczeństwie jaką kondycje ma kierowca po całonocnym rozróbom młodzieży lub jesze lepiej doroslych odpowiedz »
Wycieczki szkolne, kolonie i... kontrole autokarów [2007-06-11 11:47]
te kontrole to jedna wielka lipa cóż może sprawdzic policjant na drodze w towarzystwie kilkudziesięciu rozgorączkowanych swoja władza rodziców NIC to tylko kolejny element szczucia i wykańczania resztek przewoźników, jeszcze szarpiących sie w turystyce szkolnej.Dla tego typu klienta przewoźnik to śmieć nie człowiek zbyt często nikt nie zastanowi sie nad noclegiem czy jakimkolwiek wyżywieniem dla kierowcy.Jaką kondycje może on mieć po całonocnej balandze grupy.Ale dla organizatora często lewego pośrednika jest najważniejsze napchanie sobie kabzy,a pozorne dbanie o bezpieczeństwo to zasłona dymna.Kultura osobista nauczycieli i młodzieży to temat rzeka odpowiedz »
Wycieczki szkolne, kolonie i... kontrole autokarów [2007-06-11 07:18]
Zastanówny się nad takimi oto faktami: 1. W lipcu ubiegłego roku w MZA w Warszawie kontrola Policji i ITD ujawniła: 60% autobusów niesprawnych. JAK DZIECKO Z WARSZAWY JEDZIE NA WYCIECZKĘ DO KAMPINOSU TO RODZICE SIĘ BOJĄ, A JAK JEDZIE ZE SŁUŻEWCA DO CENTRUM NA LEKCJĘMUZEUALNĄ - TO JUŻ SIĘ NIE BOJA. 2. Maj 2007 roku - dzieci z SP przy ulicy Kobiałki w Warszawie nie wyjechały na dwudniową wycieczkę szkolną bo niedouczony policjant cofnąl sparwny autokar. Kto stwierdził, że autokar jest prawny: upoważniony do tego diagnosta !!! Coraz częściej do policji trafiają przypadkowi ludzie - do ruchu drogowego też. Jakby ktoś miał zamiar bronić tu dogmatu o nieomylności policjanta pod szkoła to przypomnętylko: POLICJANT STRZELAŁ DO TYGRYSA A ZABIŁ WETERYNARZA. Tacy sami fachowcy trafiają się w drogówce. odpowiedz »
|