W jaki sposób polskie porty lotnicze walczą o przewoźników?
Tematyka:
walka o przewoźników, porty lotnicze, lotniska, linie lotnicze, zniżki, kampanie reklamowe, Tomasz Klosowski, Gdańsk, Poznań, Warszawa, Kraków, Marek Kubica, Katowiece, opłaty lotniskowe, Urząd Lotnictwa Cywilnego, Krzysztof Domagalski, Szczecin, firma handlingowa, Kamil Kamiński, Elwira Rostowska, polskie, połączenia, na, w, konkurencja portów lotniczych, wizar, wizzar, przyloty, z, tanie
Jak polskie lotniska konkurują ze sobą o przewoźników?
W celu ściągnięcia do siebie nowych przewoźników, porty lotnicze oferują im zniżki na opłaty lotniskowe, a czasem nawet sponsorują kampanie reklamowe nowego połączenia.
Jednak na temat szczegółów walki przedstawiciele lotnisk nie chcą rozmawiać. W pozyskiwaniu nowych przewoźników, portom lotniczym pomagają lokalne samorządy. Jednak na ten temat też nikt nie chce mówić. Tomasz Klosowski, wiceprezes gdańskiego portu lotniczego zaznacza - Konkurencja jest ogromna, zwłaszcza o tego przewoźnika, który deklaruje, że otworzy w naszym kraju np. jedną linię. Na pytanie, jakimi metodami pozyskuje się nowe linie lotnicze, Klosowski odpowiada - Wszelkimi. Jak będą chcieli, byśmy zatańczyli na stole, zrobimy to. Podobnego zdania są inni przedstawiciele polskich lotnisk.
Istotnym punktem podczas pierwszej rozmowy z potencjalnym nowym przewoźnikiem jest przedstawienie zalet regionu. Marek Kubica, szef marketingu katowickiego lotniska podkreśla - Jeżeli jest atrakcyjny turystycznie lub, jak w naszym przypadku, mieszka w nim duża liczba potencjalnych klientów linii lotniczych, należy się tym pochwalić.
Kolejnym sprawdzonym sposobem na przyciągnięcie linii lotniczych jest reklama lotniska za granicą. Pod tym względem w najlepszej sytuacji są: Kraków, Gdańsk i Warszawa. Poznański port lotniczy razem z władzami lokalnymi opracowują atrakcyjną ofertę turystyczną.
Główną formą rywalizacji jest wysokość opłat lotniskowych, które przewoźnicy uiszczają za start i lądowanie oraz korzystanie z płyty postojowej. Cenniki zatwierdza Urząd Lotnictwa Cywilnego. Dodatkowo wszystkie porty stosują upusty od 30 do 50% przez określony czas (maksymalnie pół roku) w przypadku otwarcia nowej trasy.
Bardzo często kartą przetargową w negocjacjach staje się firma handlingowa, czyli obsługująca pasażerów i linie lotnicze na lotnisku. Krzysztof Domagalski, rzecznik lotniska szczecińskiego przyznaje - Dużo podczas negocjacji daje współpraca z firmą dobrą i atrakcyjną cenowo.
Dobrze, gdy na jednym lotnisku działa więcej niż jedna firma handlingowa. Kamil Kamiński, prezes krakowskich portów lotniczych wyjaśnia - Konkurencja między nimi może przełożyć się na atrakcyjniejsze ceny oferowane przewoźnikom, a co za tym idzie, na jeszcze większą konkurencyjność naszego portu.
Władze lotnisk zaznaczają, że podczas negocjacji z przewoźnikami bardzo istotna jest też dobra współpraca z władzami samorządowymi. Wówczas wspólnie wspierają finansowo nowe linie lotnicze. Zajmują się miedzy innymi sponsorowaniem kampanii marketingowej. Kamil Kamiński zaznacza - Każdy tani przewoźnik, który otwiera połączenie z Krakowa, może liczyć na określoną pulę pieniędzy na reklamę. Przekazywane są one przez miasto wybranej agencji reklamowej, która opracowuje projekt kampanii i ją realizuje.
Krzysztof Domagalski, rzecznik szczecińskiego lotniska przyznaje, że port przeznacza na wsparcie akcji promocyjnej danej trasy część opłat pasażerskich.
Elwira Rostowska z działu marketingu spółki zarządzającej poznańską Ławicą wyznaje - Całą promocję nowej trasy bierzemy na siebie. Organizujemy i z własnej kieszeni pokrywamy koszty konferencji prasowych z okazji otwarcia nowej trasy, zamieszczamy reklamy w lokalnych dziennikach. Zaznacza - Dodatkowo przewoźnicy mogą liczyć na to, że ich logo pojawi się we wszystkich reklamach portu lotniczego, na terenie terminalu bezpłatnie mogą wywiesić swoją reklamę.
Niektóre lotniska przyznają, że czasami nawet sponsorują wycieczki dla zagranicznych dziennikarzy, aby poznali, a następnie zachwalali uroki regionu.