Ile kosztowała ubezpieczycieli upadłość Meltemi i zawieszenia działalności Atena Travel?
Tematyka:
upadłość, likwidacja, bankructwo, zawieszenie, koniec Meltemi, Atena Travel, Signal Iduna, Bartosz Loba, Jacek Balcer, Big Blue Travel, biuro podrózy, upadek
Bankructwo pierwszych organizatorów, przeważnie wiążę się z wyższymi kosztami ubezpieczenia dla kolejnych. Dotychczas problemy miały tylko dwa biura. Firma Meltemi z Jeleniej Góry i Atena Travel.
Meltemi utraciła płynność finansową. Za upadłość biura zapłaciła firma ubezpieczeniowa Signal Iduna, która sfinansowała powrót do kraju ok. 120 polskich turystów z zagranicznych wycieczek i oddała (jeszcze nie do końca) pieniądze tym podróżnym, którzy zapłacili za urlop, ale nie wyjechali. Na razie Signal Iduna nie podaje, jaki był koszt całkowity tej operacji. - Likwidacja szkód jeszcze trwa. Nie mamy pełnych danych - mówi rzecznik Signal Iduny Bartosz Loba. Szacuje się jednak, iż będzie to od 350 tys. do 500 tys. zł.
Za zawieszenie działalności biura podróży Atena Travel zapłaci Bank BPH, z gwarancji bankowej, którą wystawił. Pieniądze pójdą na roszczenia od klientów i kontrahentów. Jak dotąd jednak Jacek Balcer, rzecznik BPH poinformował tylko o jednym roszczeniu od klienta firmy, które zostało odrzucone, gdyż było niezgodne z warunkami gwarancji.
Koszty te nie są nawet w części tak wysokie, jak te wywołane spektakularnymi bankructwami z przeszłości, kiedy to za powrót ponad tysiąca turystów Big Blue Travel do Polski zapłaciło towarzystwo ubezpieczeniowe Warta.
Obecnie, po wydarzeniach z przeszłości ubezpieczyciele podnieśli ceny i stali się bardziej ostrożni. Nie sprzedają już polis wszystkim chętnym i za wszelką cenę. Zależy im na pewnych klientach. - Z dużą starannością przyglądamy się biurom podróży, które są naszymi klientami. Jest ich ponad 800 - zapewnia Bartosz Loba z Signal Iduny. Twierdzi, że nie ma przesłanek, aby sądzić, że któreś z biur współpracujących z jego firmą upadnie.