Paralotniarz wystartował w Polsce, a wylądował w Rosji
Polski paralotniarz Rafał P., który wylądował po rosyjskiej stronie granicy, odpowie za jej nielegalne przekroczenie.
Mężczyzna wystartował z lotniska w Mławie, a po czterogodzinnym locie wylądował 40 km od Kalingradu.
Autostopem dotarł do Polskiego Konsulatu znajdującego się w tym mieście. Otrzymał tam tymczasowy paszport i kieszonkowe, które pozwoliło mu na powrót autobusem do Olsztyna.
Paralotniarza przesłuchała Straż Graniczna, poczym podjął on decyzję o dobrowolnym poddaniu się karze. Dodatkowo sam zaproponował, że zapłaci grzywnę w wysokości 500 zł.