Serwis Informacjny Branży Turystycznej

Wyszukiwarka

Aktualności: wszystkie

PKS Grodzisk Mazowiecki: strajkują kierowcy, bo pracują ponad normy

13 maja odbył się strajk kierowców autobusów PKS z Grodziska Mazowieckiego. Część autobusów przewoźnika nie wyjechała z zajezdni, a 32 wozy trzeba było zastąpić pojazdami innych przewoźników.

Kierowcy w PKS Grodzisk Mazowiecki to pracownicy ze wschodu - z Ukrainy. Zatrudnieni od niedawna przez PKS narzekają na długi czas pracy. Twierdzą oni, że pracują nawet o 60 godzin więcej niż powinni. Dodatkowo firma potrąca im pieniądze za przekroczenie norm paliwowych. Polskie przepisy stanowią bowiem, iż kierowca może pracować tylko 200 godzin miesięcznie. Czas pracy kierowców miejskich autobusów trudno jednak skontrolować, bo pojazdy, którymi oni jeżdżą nie są wyposażone w tachografy.

Za niezrealizowane kursy w dniu strajku przewoźnik z Grodziska Mazowieckiego nie dostanie pieniędzy. Dodatkowo ZTM naliczy kary. Postępowanie wszczęła już Inspekcja Transportu Drogowego. Jeżeli zarzuty potwierdzą się wówczas przewoźnikowi grozi kara, nawet do 30 tys. złotych.

Od kilku lat polscy przewoźnicy borykają się z problemem braku kierowców. Polscy kierowcy bowiem masowo wyjeżdżają do pracy za granicą.




Komentarze:

No dalej BETONY, do roboty. Jeszcze wiele zostało do... [2008-05-25 00:48]
Ciekawe, kiedy TWARDOGŁOWI POLITYCY I URZĘDASY I DZIENNIKARZYNY połapią się, że transport turystyczny jest w zapaści i trzeba jak najszybciej coś z tym z robić. Myślę, że trzeba im podpowiedzieć, aby uchwalili następne 1000 etatów, dla ITD, wprowadzili parę nowych podatków np. od powietrza w kołach autobusowych, zrobili przymusowe 3 letnie studia dla kierowców, podnieśli min. wiek kierowców autokarowy do 55 lat, wprowadzili przymusowe codzienne i co 50 km, policyjne kontrole przed wycieczkowe i na koniec wprowadzili 1.000 000 $ za licencje transportowe dla małych i średnich przewoźników.
No może jeszcze trzeba namówić resztę polskich kierowców, aby wyjechali za granicę, bo tam będą mogli więcej zarobić oraz żadne urzędasy nie będą deptać ich godności, wprowadzać chore zasady kupowania winiet drogowych i paranoicznie ścigać za nieistotne uchybienia w czasie pracy i odpoczynku kierowców.
No dalej BETONY, do roboty. Jeszcze wiele zostało do zniszczenia. Potem jak już się przy tym mocno zasapiecie to nie zapomnijcie zastrajkować aby zwiększyć sobie wynagrodzenia. Przecież za "ciężką pracę“ należy się ekstra wypłata.
Lechu.
odpowiedz »



więcej »