Biznesowy majstersztyk
Tematyka:
jarmark dominikański w Gdańsku, klasztor Dominikanów, Gdańsk, dominikanie, Morski Odpust Świętego Dominika, festiwal, wystawa, wystawcy, turystyka, impreza plenerowa, turystyczna, Międzynarodowe Targi Gdańskie, dominikanski, Gdansku, 2006
Tak można oceniać tegoroczny jarmark dominikański w Gdańsku.
W tym roku miastu udało się przekonać do współpracy przy organizacji festiwalu jeden z najsilniej kojarzonych z Gdańskiem symboli miasta - klasztor Dominikanów.
A pracowici ojcowie w białych habitach zrobili naprawdę świetną robotę - właściwie wszystkie inicjatywy Dominikanów zakończyły się ogromnym sukcesem - zarówno I Morski Odpust Świętego Dominika, jak i festiwal na przyklasztornym placu, na którym obok konsumpcji domowej roboty potraw obejrzeć można było filmy w kinie pod niebem. O jarmarku zarówno Gdańszczanie jak i turyści mówią w samych superlatywach, używając samych "naj" - najdłuższa w historii impreza plenerowa, z najliczniejszą liczbą wydarzeń towarzyszących, największą grupą turystów, która zostawiła przy tym najpokaźniejszą od lat sumę pieniędzy i to w najróżniejszej walucie.
Najciekawsze w całej organizacji jarmarku jest fakt, iż Dominikanie wszystko zorganizowali za darmo. Wzięli tylko tyle, aby "wyjść "na zero". Miasto i Międzynarodowe Targi Gdańskie dało na jarmark dokładnie tyle, ile było konieczne, aby impreza się odbyła.
Podsumowując, godne podziwu przedsięwzięcie marketingowe miasta Gdańsk i Dominikanów.