Białystok dyskryminuje turystów
Turyści, przyjeżdżający do Białegostoku są dyskryminowani przez miejską komunikację. Mogą kupić bilet jednorazowy lub miesięczny, ale w tym ostatnim przypadku konieczne jest zdjęcie.
Nie mają możliwości nabycia np. biletu dekadowego, który dostępny jest jedynie dla białostoczan. Grzegorz Chocian, dyrektor Podlaskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej uważa, że to kolejne potwierdzenie faktu, iż Białystok nie jest miastem turystycznym.
System komunikacji miejskiej jest bowiem częścią tzw. infrastruktury paraturystycznej; większość miast oferuje turystom różne ułatwienia w korzystaniu z miejskiego transportu - w postaci kilkugodzinnych, jednodniowych, tygodniowych czy miesięcznych tzw. sieciówek. Dyrektor białostockiego PROT uważa, że brak przyjaznych rozwiązań komunikacyjnych nie odstraszy od wizyt w Białymstoku prawdziwych turystów, bo to miasto zwiedza się "przy okazji", po drodze z Warszawy do Białowieży czy z Augustowa do Warszawy.
Tagi:
Dział centra informacji i promocji:
|
|
Dział Grupa STBI:
|
|
|
Zgłoś problem z tą stroną »
|