Komentarze:
Nie jest tak do końca [2008-02-08 11:47]
Wyliczanie ile osób zginęło w wypadkach lotniczych a ile w wypadkach transportu lądowego i podawanie w liczbach nie ma żadnego sensu. Przecież każdy z nas wielokrotnie w ciągu jednego dnia korzysta ze środkó transportu dorgowego, pewnie nawet łącznie ok kilku godzin dzienni - a samolotem pewnie ok raz na rok 4-8 godzin. Wynika z tego, że gdyby wyrównać częstotliwość korzystania z samolotu to liczba ofiar byłaby o wieeele większa. Prawdopodobieństwo katastrofy lotniczej gdyby było obliczone jako prawdopodobieństwa katastrofy na jednostkę czsu korzystania osoby z tego śrdoka transportu byłoby duuużo większe w przypadku samolotu niż samochodu!!!Niestety nie potrafię podać źródła oraz konkretnych wyników bo nie pamiętam i już nie dysponuję linkiem, ale był to raport chyba naukowców z Berkeley, oczywiście wyciszony i niepublikowany - tylko gdzieś na serwerze w wersji pdf leżał link był na tyle ukryty że trafiłem przypadkowo(ciekawe jaki udział w tym linii lotniczych). Do badań statystycznych trzeba podchodzić z dużą ostrożnością - bo są bardzo łatwe w przedstawioaniu wyników w sposób wygodny dla badającego. Jak się to dokładniej przemyśli to widac że takie liczby nie mają żadnej wartości, nie mówią nic o prawdopodobieństwie wystapienia katastrofy lub śmeirci pasażera samolotu i nie można W ŻADNYM PRZYPADKU porównywać na tej podstawie i wnioskować o więskzym lub mniejszym ryzyku jednego lub drugiego!!!!! odpowiedz »
Nie jest tak do końca [2008-07-27 13:13]
tez tak uwazam. boje sie latac i unikam tego jak ognia odpowiedz »
To pomaga... [2007-07-06 00:30]
Uff...dobrze, że przeczytałam to, ponieważ się uspokoiłam:) Lęcę niedługo na Majorkę i przynajmniej już tak BARDZO się nie stresuję. Zresztą jak już katastrofa zdarzy się raz na 60lat to tylko w locie powyżej siedmiu godzin! A teraz na pewno nie będzie zadnej katastrofy, ponieważ są zaostrzone przepisy co do podróży samolotem:) Pozdrawiam! odpowiedz »
To pomaga... [2007-07-11 10:43]
witam, mam maly a raczej duzy problem. Wlasnie zaklepalam wylot do Turcji na wakacje. Ale mam problem z narzeczonym ktory panicznie sie boi latac. Boje sie ze w ogole nie wejdzie do samolotu. Wiesz moze jak moge jemu i sobie pomoc? jak mam sie zachowac zeby mu pomoc sie nie bac??? bede czekac na info. Dzieki! odpowiedz »
To pomaga... [2008-02-13 14:26]
odwiedź na "bezcłówce" sklep monopolowy - wcalę nie żartuję ... miłego lotu, ja równiez lecę w lipcu do turcji nad morze egejskie i będzie super !!! odpowiedz »
|