W Sopocie powstał niezwykły obiekt Lalala. Posiada on tylko siedem pokoi, z których każdy został zaprojektowany przez młodych artystów.
- Celowo zaproponowaliśmy przygotowanie poszczególnych pokoi osobom bez doświadczenia w projektowaniu wnętrz ani tym bardziej - bez doświadczenia w branży hotelarskiej. Liczyliśmy na świeże pomysły. I nie zawiedliśmy się - tłumaczy niezwykłość miejsca Paulina Krajnik, jedna z założycielek Lalala.
Spacer po dwupoziomowej części obiektu porównać można raczej do wizyty w galerii sztuki niż w zwykłym obiekcie tego typu. Każdy z pokoi jest inny, we wszystkich spotkać można niezwykłe elementy wystroju. Zastosowano tu nietypowe kolory oraz wzory na ścianach. W jednym z apartamentów cała łazienka jest w kolorze czarnym, w innym podłoga ma krwistoczerwony kolor, w kolejnym ściany pokryte są gęstym czarnym futrem wilka syberyjskiego. Artyści zaprojektowali również niezwykłe przedmioty, które stanowią wyposażenie przygotowanych przez nich pokoi - niezapomniane wrażenie robi np. łóżko, którego nogi są wyrzeźbione na wzór stóp stojącej na pointach baletnicy lub drapieżnie czerwone poroże jelenia, będące trójwymiarowym uzupełnieniem fresku na ścianie.
W grupie artystów projektujących poszczególne pomieszczenia znaleźli się studenci i absolwenci gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Od czerwca tego roku obiekt pełnił funkcję winiarni, w której można było spróbować najrzadszych gatunków wina, zjeść niezwykłe potrawy oraz uczestniczyć w kameralnych wydarzeniach kulturalnych, np. koncertach. Teraz poszerzono jego działalność. Lalala mieści się w Sopocie przy ul. Rzemieślniczej 42. Cena za dobę wynosi 350 zł.
Ciekawostką jest fakt, iż obiekt tytułuje się "hotelem", a posiada tylko 7 (na wymaganych 10) pokoi...