Komentarze:
EOS PHU Maciej Podhajny, ZłoteHotele.pl - oszust [2006-08-18 17:02]
Takie portale powinno się likwidować a właścicieli karać. Gość który kupił nocleg droższy niż namiejscu ma pretęsję do hotelu a nie do portalu. Tak naprawdę portal a właściwie włściciel działał na szkodę HOTELI bo im psuł markę posądzając ich o naciąganie. Hotelarze powinni mu wytoczyć sprawę cywilną. Marek odpowiedz »
GDZIE TU OSZUSTWO ?? EOS PHU Maciej Podhajny,... [2006-08-18 13:11]
Gdzie tu oszystwo ?? mamy wolny rynek i Klient ma prawo wyboru. Informacja to rzecz bardzo cenna. Wlasciciel serwisu wylozyl pieniadze na stworzenie serwisu i jego promocje. Jak widac jest lepiej i latwiej wyszukiwany niz strona hotelu. Umowa jest prosta: Klient widzi cene noclegu i albo wyraza zgode na zakup albo nie i szuka albo czegos innego albo gdzie indziej. Sewis kupuje miejsca po cenie hotelu i sprzedaje po cenie jaka mu sie podoba. To tak jakbym kupil w hurtowni skarpetki za 5 zlotych i sprzedal za 15 lub 20 zlotych ?? Mam takie prawo, a Klient ma prawo wyboru - albo kupuje skarpetki ode mnie za 20 zlotych albo sobie jedzie do hurtowni i kupuje karton skarpetek po 5 zlotych Czysty handel a Klient nie jest do niczego zmuszany. Od razu odpowiadam rowniez na prawdopodobne obiekcje , ze Klient powinien wiedziec ze cena jest wyzsza, jaka jest bezposrednio w hotelu, miec wybor. Z jakiej racji mam zdrawdzac Klientowi informacje handlowe za ile i gdzie kupilem skarpetki/nocleg w hotelu ?? To jest wlasnie moja karta przetargowa, tajemnica handlowa. To tak jakby wszyscy prowadzacy biznes - handel itp mowili Klientom u mnie nie kupujcie i zrobcie tak jak ja - pojedzcie do hurtowni itp i kupcie taniej. TOZ TO PARANOJA !!! To jest handel i Klient ma wolny wybor czy kupuje w portalu czy w biurze czy bezposrednio w hotelu. A wspolpraca z hotelami to juz inna para kaloszy odpowiedz »
GDZIE TU OSZUSTWO ?? EOS PHU Maciej Podhajny,... [2006-08-18 13:45]
Powoli, powoli, jeśli na stronie pojawia się informacja, że, cytuję: "Poniższe ceny zawierają do 40% rabatu, w zależności od wybranych przez Państwa terminów i rodzaju pokojów. Ceny te obowiązują jeżeli rezerwacja została dokonana poprzez tę stronę." to mam chyba prawo spodziewać się, że ta cena będzie rzeczywiście niższa, prawda? Jeśli tak nie jest, to ta informacja nie powinna się w ogóle tam pojawić. Po drugie, porównywanie rezerwacji hotelowej do pary skarpetek jest lekko naciągane. W tym konkretnym przypadku największy problem będzie miał nie właściciel firmy EOS PHU, ale recepcjonista, który będzie obsługiwał tego Gościa. Będzie miał on obowiązek obciążyć go na kwotę np. 105 EURO za noc, odczas gdy Gość powinien zapłacić np. 95 EURO. Przykład: Rezerwacja 1 pokoju single na 1 noc w sezonie. Cena na stronach hotelu i na na ladzie to 105 EURO/noc. Dokonując rezerwacji tylko poprzez Travel OnLine, gość zapłaci 94,5 EUR (obowiązkowy jest rabat 10% or cen RR). W tym samym okresie, za ten sam pokój, rezerwując poprzez stronę ZłoteHotele, zapłaci 123 EURO. To prawdziwe ceny, dotyczą jednego z hoteli w Krakowie. Jeśli jakiś Gość dokona takiej rezerwacji, pojawi się w hotelu i zapłaci, a potem zorientuje się, że przepłacił ponad 50 PLN, to czy Pana zdaniem wróci jeszcze do tego hotelu? Czy raczej poczuje się oszukany i będzie posądzał przede wszystkim hotelarza o oszustwo? Zawsze można powiedzieć, że Gośc powinien najpierw 3 razu sprawdzić, porównać ceny, a potem wybrać najlepszą ofertę. Sam sobie jest winien, prawda? Tylko że w hotelarstwie należy kierować się etyką przede wszystkim, a dla mnie osobiście działania takie etycznymi nie są. Nie będę twierdził, że w przypadku każdego hotelu ceny są tak zawyżone, rzed chwilą znalazłem jeden hotel w Krakowie, w którym cena ze strony ZłoteHotele była niższa o 2 EURO od oficjalnej ceny oferowanej w hotelu. Ale dlaczego w takim razie informacja o zniżkach do 40% pojawia się w prezentacjach obu obiektów? Co do Pańskiej argumentacji, że informacje handlowe są Pańską kartą przetargową... absolutnie nie ma Pan obowiązku zdradzać komukolwiek, że otrzymał Pan od hotelu na przykład 5, 10, 15 czy 20% zniżki, to jest Pański zysk. Tylko że jest to w porządku dopóki cena noclegu nie przekroczy cen RR w hotelu. Co w takim przypadku powinien Gość usłyszeć w hotelu? Przykro mi, ale powinien Pan zarezerwować pokój bezpośrednio, zapłaciłby Pan mniej? Damian Andruszkiewicz odpowiedz »
GDZIE TU OSZUSTWO ?? EOS PHU Maciej Podhajny,... [2006-08-18 15:31]
Sprawdzilem ceny DBL w tych samych datach (wrzesień) w swoim serwisie, w samym hotelu i na złotehotele.pl. Ten sam pokój kosztuje odpowiednio u mnie 102 EUR, w hotelu 108 EUR a na złotehotele.pl 127 EUR. Można więc zaoferować hotel ze znizką (nawet niewielką:) odpowiedz »
GDZIE TU OSZUSTWO ?? EOS PHU Maciej Podhajny,... [2006-08-18 13:44]
Hm Pan Maciej najadł się obciachu i tyle. Szkoda że nie wystarczył mu super fajny portal urlopwpolsce z którego korzystam jako reklamodawca. Prawda jest taka że wszystko na wolnym rynku wolno ale bez przesady oprócz pieniędzy pracuje się na rynku na swoje nazwisko (lub nazwe firmy). Chodzi o uczciwość i wiarygodność. Może nie było to oszustwo w sensie prawnym ale mnóstwo osób odwróci się od portalu (a i nazwisko trzeba ukryć lub zmienić ) O to chodzi w tym całym biznesie. Oprócz kasy trzeba miec klasę - a bardzo łatwo ją stracić. Nie uważacie podobnie ??? odpowiedz »
GDZIE TU OSZUSTWO ?? EOS PHU Maciej Podhajny,... [2006-08-18 13:48]
Dokładnie tak uważam. Ma Pan rację, możliwe że za nieotrzebnie nazwałem to oszustwem, ale utrata zaufania Klientów jest chyba nieunikniona. D.A. odpowiedz »
EOS PHU Maciej Podhajny, ZłoteHotele.pl - oszust [2006-08-18 11:00]
ale kto powiedział, że facet ma pracować za darwo. prowadzi serwis, wyszukuje oferty, zajmuje się rezerwacją, więc dolicza sobie marżę - przecież to logiczne jest. Polskie hotele niestety prowizji nie dają, więc wygląda to jak wygląda. a te promocje i pseudoobniżki? Może to faktycznie obniżka od JEGO ceny, którą sobie życzył na początku za ta usługę. wszystko da się wytłumaczyć. Mam powoli dość tej nagonki na biura turystyczne, organizowane przez nieudolnych i niekompetentnych poszukiwaczy taniej sensacji odpowiedz »
EOS PHU Maciej Podhajny, ZłoteHotele.pl - oszust [2006-08-18 14:07]
Ale tu chodzi o to , że ZłoteHotele.pl zamieszczały oferty hoteli bez ich wyraźnej zgody i umowy. Chyba serwis internetowy sprzedający usługi kontrahenta - w tym wypadku noclegi w hotelach - powinien wcześniej zawrzeć z nim umowę. A prowizja to już kwestia dogadania się stron. Czyżbym sie myliła? odpowiedz »
EOS PHU Maciej Podhajny, ZłoteHotele.pl - oszust [2006-08-18 16:33]
Wszystko zależy od tego jak brzmi umowa między EOS PHU a Travel OnLine oraz miedzy Travel OnLine a hotelem. Na stronie ZłoteHotele.pl mogła się znaleźć oferta hotelu, nawet jeśli np. marketingowiec albo recepcjonista nie miał o tym pojecia. Wystarczy, że ZłoteHotele.pl jest zafiliowane z Travel OnLine, jeśli odpowiedni zapis w umowie między TOL a hotelem to dopuszcza to ZłoteHotele.pl mogłyby wtedy korzystać z tych samych danych, które hotel przesłał do TOL. Przykładowo, jeśli ktos z Państwa podpisuje umowę z np. PTQV, to oferta hotelu pojawi sie nie tylko na stronie OdkryjPolske.pl ale też na dziesiątkach innych, zafiliowanych stron. I o to w gruncie rzeczy chodzi, bo w ten sposób jest większa szansa, że ktoś trafi na informacje o obiekcie. Adresów większości z takich stron nie będziecie Państwo znali, o ile po prostu nie poprosicie o ich spis. Podchodząc na spokojnie do całej sprawy muszę przyznać, że jak nie we wszystkich prezentacjach na stronie ZłoteHotele.pl ceny są wyższe od tych oficjalnie dostępnych, ale sporo jest też takich prezentacji, które wprowadzają w błąd Klienta. D.A. odpowiedz »
EOS PHU Maciej Podhajny, ZłoteHotele.pl - oszust [2006-08-18 13:33]
Najniższa prowizja za którą internetowy portal sprzedaje mój hotel to 8% netto od rack rates. Najwyższa jest średnio 23% (wliczając w to opłaty stałe) którą z kolei zażądał globalny potentat, ale za to przysyła mi gości, którzy wyjadają/wypijają majątek w restauracji. Coś za coś - większy obrót, to większa prowizja. Hotel nie jest w żadym atrakcyjnym miejscu, a goście typowo biznesowi. odpowiedz »
Nie generalizujmy proszę.... [2006-08-18 13:03]
Jeśli odnosimy się konkretnie do firmy EOS PHU, to ograniczmy się do tego, nie generalizujmy. Hotele dają prowizję, raz większą, raz mniejszą, kierując się przede wszystkim zobowiązaniami wobec innych kontrahentów. W żadnym z hoteli, w których pracowałem nowe biuro nie dostanie więcej niż 10% na starcie. Dlaczego mamy dawać 15-20% prowizji nowym kontrahentom, i tyle samo tym, z którymi współpracujemy od lat? Dla mnie to normalne, że na dobrą prowizję trzeba sobie zapracować. Zgadzam się też, że są hotele, w których wynegocjowanie nawet 5% prowizji będzie katorgą, ale nie uogólniajmy. A co do EOS PHU, to polecam wizytę na stronie www.zlotehotele.pl i uważną lekturę, wtedy można zaczynać dyskusję. Moim zdaniem oszustwem jest informacja o rabacie do 40% od cen RR. Wystarczy porównać z cennikiem ze strony obiektu. A co do braku umowy EOS PHU, to należy chyba skontaktować się z firmą Travel OnLine, która de facto pośredniczy w tych rezerwacjach: "Rezerwacje realizuje firma Travel OnLine - bookpoland@hoteladvisor.com " A zakładam że z Travel OnLine zarówno Novotel, jak i Radisson SAS umowy odpisane mają :) I tworzy nam się ciekawa piramidka: 1. Hotel podpisuje umowę z Travel OnLine. Goście płacą sami w hotelu, gwarantują rezerwacje kartą kredytową. Jednym z warunków umowy jest to, że Gość powinien dostać 10% rabatu od standardowych cen obowiązujących w hotelu. 2. Hotel powinien przygotować cennik dla Travel OnLine, uwzględniając prowizję dla tej firmy i rabat, którego udzieli Gościom. 3. Oferta pojawia się w serwisie Travel OnLine, jeśli dokonamy rezerwacji przez ich stronę, to w hotelu zapłacimy cenę niższą o 10% od cen RR. Łatwo to sprawdzić, bo na skrzynkę powinniśmy dostać potwierdzenie rezerwacji, na samym dole powinna być informacja o rabacie i cenie, którą mamy zapłacić. 4. Ale na jakiej zasadzie oferta obiektu bez wiedzy hotelu trafia na stronę ZłoteHotele....to już inna kwestia. Proces rezerwacji wygląda tak samo, tylko że dochodzi do tego kolejny pośrednik, który dolicza swoją marżę, zakładam że sam decyduje o jej wysokości. W efekcie cena ze strony ZłoteHotele jest w najlepszym razie taka sama, a raczej wyższa od cen RR w obiekcie. W ten sposób łańcuszek pośredników rozdziela między siebie całą prowizję, zniżkę, którą powinien otrzymać Klient i marżę. A recepcjonista w obiekcie musi obciążyć Gościa na kwotę widniejącą na potwierdzeniu rezerwacji. Jeśli gdzieś się pomyliłem, to proszę koleżanki i kolegów z branży o korektę :) Damian Andruszkiewicz odpowiedz »
Nie generalizujmy proszę.... [2006-08-18 13:23]
TravelOnLine działa również w ten sposób, że ogłasza ceny RR i wg nich goście robią rezerwację płacąc w hotelu. TOL wystawia fakturę na prowizję w wysokości wg umowy (np. 10% netto). Cena podana w ZłoteHotele jest o około 15-20% wyższa niż RR, ale uwaga: NIE WSZYSTKIE hotele mają nagłówek PROMOCJA i informację o 40% niższych cenach. odpowiedz »
Nie generalizujmy proszę.... [2006-08-18 14:02]
Ok, a czy wie Pan na jakiej zasadzie współpracują Travel OnLine i EOS PHU? Czy to jedna ze stron affiliated? W sumie to większość umów zawiera klauzulę, że oferta hotelu będzie prezentowana również na stronach zafiliowanych, w tym układzie obecność Radissona czy Novotelu "bez ich wiedzy" nie byłaby dziwna. Cena podana na Złote Hotele jest o 15-20% wyższa. Z tym się zgodzę. W niektórych przypadkach jest i tak niższa niż oficjalna cena w obiekcie. Zgodzę się również, że nie wszystkie hotele mają nagłówek promocja i informację o rabatach max. do 40%. Nie mam zastrzeżeń. Tylko co to zmienia? Może konkretne przykłady pomogą mi to lepiej wyjaśić: 1. Hotel Classic, Kraków - ma informację o promocji, o rabacie, a cena jest o 2 EURO niższa od cen RR. Wszystko gra. 2. Hotel Senacki, Kraków - ma informację o promocji, rabacie, cena za sgl w sezonie jest o 18 EUR wyższa niż na ladzie. Miałoby to jakiś sens jeśli w tym drugim przypadku nie byłoby informacji o żadnej promocji, ale w ten sposób dla mnie jest to niezbyt logiczne. D.A odpowiedz »
Nie generalizujmy proszę.... [2006-08-18 15:07]
Sprawdziłem swój hotel i okoliczne zaprzyjaźnione. U mnie jest drożej niż na ladzie i nie ma informacji o rabacie. U sąsiada jest o kilkanaście złotych taniej niż RR i jest informacja o rabacie (ale nie jest to 40%). Chciałem tylko zwrócić uwagę, że TOL nie zawsze publikuje ceny niższe od RR - bywa, że są takie same, a hotel płaci im prowizję. Oczywiście, że w oczach gościa na oszusta wyjdzie hotel, który ma RR niższe niż to, co gość ma zapłacić lub już zapłacił. Ciekawe jak z tego wybrnie TOL i czy to dobijanie swojej prowizji było z nimi uzgadniane? odpowiedz »
Nie generalizujmy proszę.... [2006-08-24 12:59]
ależ skąd. nic nie było uzgadniane. walka trwa! odpowiedz »
ale o co chodzi ! PRAWDA O POLSKICH HOTELACH [2006-08-18 10:05]
gdyby polska branża hotelarska była normalna i dawała PROWIZJE ( REALNE !!! a nie 5 % ) dla biur podrozy nie byłoby takich jaj. POLSKIE HOTELE mają chorą politykę cenową i w bólu oddaja prowizję za sprzedaż miejsca przez biuro czy też portal. HOTELE NIESTETY często sugerują biurom by do ich cen doliczały własną marżę . Jeżeli do hotelu wystąpi się z oficjalną propozycja współpracy dostaje się kupe bzdurnych umów i zobowiązań z sztywnymi cenami. Jak hotel ma słabą sprzedaż robi promocje a Ty najczęsciej masz taka umowe od nich ze sprzedajesz to wg ceny z umowy - NAJGORSZA polską siecią jeżeli chodzi o współpracę jest ORBIS niestety - ich warunki sprzedazy i wys. prowizji przypominaja zwiazek radziecki ... TAK NA MARGINESIE drodzy hotelarze BIURA I PORTALE nie robią nic za darmo tak jak WY. POLSKI RYNEK HOTELARSKI jest ubogi i beznadziejny , styl myślenia wielu managerów doprowadza nas właśnie do takiego stanu. Jesteśmy w tej branży zaściankiem niestety , nawet w Pradze dostaje sie normalne prowizje od 10 do 12 % a jak się robi rezerwacje na last minute to ceny rzeczywiście można wynegocjować DO - 50 % mniej - 1,2 dni przed datą. A u nas zaproponuj coś takiego to rzucają słuchawką a PANIE z marketingu śmieją się z tego. Śmieszni jesteśmy my jako naród pazerni i nie kumający zupełnie zasad które są sprawdzone i funkcjonują na całym świecie odpowiedz »
jeszcze extra [2006-08-18 10:16]
promocja w POLSKICH HOTELACH last minute polega na tym że z ceny np. 200 zl robi się 180 zl - co to jest 10 % NIC ... a te oferty robi się wylacznie wtedy kiedy już jest totalna klapa. U NAS CEN GENERALNIE SIE NIE OBNIZA - lepiej zapalić światło w pokojach , a panienkom z recepcji nie przeszkadzac w flirtach z boyami hotelowymi lub ochroniarzami i tworzyć opcję że jest dobrze ! Dzisiaj robiłam rezerwację na niedziele ( 3 dni do daty przyjazdu ) w PRADZE w 3 *** cena oficjalna 60 euro za pokój - obnizono mi cene o 30 % tj. 42 EURO i dostałam 13 % commission - i to jest LAST MINUTE / i nikt nie ma do nikogo pretensji ! jak długo pracuję w turystyce w POLSKIM HOTELU mi się to nie zdarzyło - jakbym zapytała o coś takiego .... nawet nie chce pisać jak byłaby reakcja . Pisząc artykuły stronnicze by szmatławiec metro / gazeta należy nieco dogłębnie sięgnąć tematu i nie pisać steku stronniczych bzdur. odpowiedz »
jeszcze extra [2006-08-18 11:35]
Za niską cene można dostac od posrednika klienta, którego obecność w hotelu bokiem może wyjść wszystkim, a szczególnie innym gościom. Lepiej jak pokoj stoi pusty, niż sprzedac go za 50% burakowi (i tak niezadowolonemu z ceny) pijakowi, palacemu mimo zakazu, hałasującemu itp zachowaniami wystraszającego normalnych gości. Dlatego udzielając rabatów lepiej zdać się na własny peresonel, niż na pośredników - łapaczy. odpowiedz »
jeszcze extra [2006-08-18 12:17]
i oczywiście to się ma tylko do Polski, gdyż na całym świecie to funkcjonuje. ale faktycznie polskie ośrodki i hotele są bardziej ekskluzywne, gardzące klientem. Dlaczego człowiek, który kupi Last-minute uważany jest za śmiecia, buraka i pijaka? Takim hotelom - dziękujemy serdecznie odpowiedz »
jeszcze extra [2006-08-18 16:32]
Czym niższa cena hotelu tym wieksza szansa trafienia na klienta buraka-pijaka..... Można dać 50 % upustu byle klient przestrzegał obowiazujacych w hotelu zasad. Wiele hoteli daje wysokie upusty, kiedy wie z kim ma do czynienia. odpowiedz »
jeszcze extra [2006-08-19 03:59]
hotel tego wymagającego kolegi proponuję ZAORAĆ. razem z tym wymagającym personelem. Podaj nazwe miły Panie to Ci zrobimy reklamę w branży. O rany skąd się biorą takie pochlasty w naszej pieknej turystyce. Dokonuję rocznie kilku tysięcy rezerwacji miejsc hotelowych dla grup wycieczkowych i gdybym się zastanawiał czy sprzedawać np tylko profesorom a rolnikom czy gejom juz nie to miałbym siebie za kretyna. Dlatego jak słysze "impreza w Polsce" i pomysle sobie o kretyńskich negocjacjach z baranami z hotelowych działów marketingu to od razu trace humor. Może wreszcie hotele zaczną być prowadzone przez profesjonalistów a nie przez dorobkiewiczów, którzy prowizji nie dają, a jeszcze wybrzydzają. odpowiedz »
|