Hiszpania i Wielka Brytania doszły do porozumienia, regulującego praktyczne problemy funkcjonowania Gibraltaru bez zajmowania się drażliwą dla Hiszpanów kwestią suwerenności tej enklawy.
Dokument został podpisany przez brytyjskiego ministra ds. europejskich Geoffa Hoona i szefa hiszpańskiej dyplomacji Miguela Angela Moratinosa, a uroczystość, która odbyła się w Kordowie w południowej Hiszpanii zebrała także przedstawicieli Gibraltaru.
Porozumienie między stronami powstawało przez półtora roku, tyle czasu trwały bowiem negocjacje. Ostatecznie dokument zawiera pięć punktów. Zezwala na cywilne loty pasażerskie między lotniskiem w Gibraltarze oraz portami w Hiszpanii i Europie. Samolotom umożliwi się także korzystanie z hiszpańskiej przestrzeni powietrznej poprawiające warunki bezpieczeństwa, jednak nie ulegną zmianie dotychczasowe restrykcje wobec samolotów wojskowych. Porozumienie miedzy krajami zakłada zwiększenie łączy telefonicznych między Gibraltarem a Hiszpanią, która zapowiedziała dodatkowo złagodzenie procedury odpraw granicznych. Położy to jednocześnie kres urzędniczej nadgorliwości i wyeliminuje powstające kolejki na granicy.
Gibraltar został zdobyty przez Brytyjczyków w 1704 roku, w dziewięć lat później Hiszpania oficjalnie scedowała go Londynowi i taki stan prawny utrzymuje się do chwili obecnej. Porozumienie zawarte między stronami nie zmienia niczego w tej kwestii.