Pożar w krakowskiej restauracji Sphinx
Tematyka:
pożar, rynek główny, Kraków, w Krakowie, krakowski, kamienica, Sphinx, restauracja, kamienicy, piotr, kleszczyński, krakow, sphinks, wybuch
Wczoraj o 15:30 na Rynku Głównym w Krakowie wybuch pożar w kamienicy nr 26 u zbiegu ulic Św. Anny i Wiślnej. W tej kamienicy mieści się na parterze i w piwnicy restauracja Sphinx.
Według relacji Gazety Wyborczej pożar wybuch w skutek zapłonu tłuszczu kapiącego z grilla w piwnicy. Ogień nie dał się ugasić gaśnicami i podążył przewodami kominowymi na drewniane poddasze. Strażacy walczyli z ogniem przez 4 godziny, między innymi dlatego, że mieli bardzo utrudniony dostęp do miejsc, gdzie szalał pożar. Dach pokryty stalową blach rozgrzewał się, ale łatwo wody na poddasze nie przepuszczał, a w początkowym okresie akcji między pierwszym, a drugim piętrem strażacy napotkali zamknięte stalowe drzwi przeciwpożarowe.
Smaczku całej sprawi dodaje spór pomiędzy właścicielem restauracji Sphinx, a właścicielami górnych pięter p. Kleszczyńskimi. Górna część kamienicy przeszła ostatnio gruntowny remont i miał w niej zostać otwarty hotel. W sierpniu planowany był odbiór budynku. Dlatego straty wywołane pożarem trzeba wyceniać na kilka milionów złotych.
Pan Piotr Kleszczyński już w kwietniu domagał się od restauracji informacji na temat zabezpieczeń przeciwpożarowych. Niestety, aż do feralnego wczorajszego dnia odpowiedzi nie było. Być może pożar pokazał jaki był stan tych zabezpieczeń, a może był tylko nieszczęśliwym wypadkiem. To już ustali policja. Straż pożarna we wstępnej ocenie mówi o możliwości zaniedbań, ale winnych na razie nie wskazuje.