Nieporozumienie z taksą turystyczną w Krakowie
Tematyka:
taksa turystyczna w Krakowie, Kraków, Atol, taksy od studentów, dochody z taksy turystycznej, opłaty, promocja Krakowa, turystyka, hotelarze, rozwój, promocja turystyki, noclegi w domach studenckich, ap, Dom Studencki Atol
Taksę turystyczną Kraków pobiera od początku lipca bieżącego roku. Zebrane w ten sposób pieniądze zostaną przeznaczone na rozwój turystyki i promocję miasta, na przykład na oznakowanie zabytków, drogowskazy do hoteli czy nowe wydawnictwa.
Do pobierania taksy turystycznej zobowiązani są hotelarze, ale z nowego "podatku" zwolnione są m.in. wycieczki szkolne i przyjeżdżający w odwiedziny do krewnych w szpitalu (pod warunkiem, iż pokażą w hotelu odpowiedni kwit).
Problem wynikł natomiast ze studentami, mieszkającymi w lecie w niektórych akademikach. I tak na przykład opłaty wymaga się od studentów AP w wybranych domach studenckich - np. w Zaułku, przy ul Piekarskiej, czy też w Domu Studenckim "Atol".
Zdaniem urzędu miasta pobieranie taksy turystycznej od studentów krakowskich uczelni jest niepotrzebne i bezprawne - natomiast kadra kierująca obiektami twierdzi, iż " ich domy podczas wakacji działają jak hotele, a czas "studiowania" kończy się w pod koniec czerwca. Jeśli wiec studenci przyniosą zaświadczenia z dziekanatu, że piszą na przykład pracę magisterską, będą zwolnieni z opłaty".
Pełnomocnik ds. turystyki przyznaje, że pierwsze miesiące po wprowadzeniu taksy to czas na "dotarcie się", i rozwiązanie wszystkich nieporozumień wynikłych z luk w uchwale miasta.
Tylko w pierwszym miesiącu pobierania taksy turystycznej do kasy miasta wpłynęło około 100 tys. zł.