Wyższe OC dla biur w praktyce
Tematyka:
oc dla biur turystycznych, ubezpieczenie biura turystycznego, dla organizatorów, od odpowiedzialności cywilnej, kwota, cena, ceny, koszt, wycieczek szkolnych, podróży, wycieczki, do, łódź, stawki, turystyki, w PZU, pzu, tuw, TUW, ubezpieczenia turystyczne, organizatora, na, organizujące, po
Ubezpieczenie OC musi zapłacić każdy organizator wypoczynku. Jednak od tego roku, polscy organizatorzy muszą zapłacić za to samo zabezpieczenie o wiele więcej niż latach uprzednich.
Stawki wzrosły do niebotycznych rozmiarów - łódzkie biuro organizujące wypoczynek od 45 lat w ubiegły roku płaciło 3000 PLN, a teraz dostało ofertę od PZU ze stawką ponad 320 000 PLN. Gdyby biuro chciało wliczyć tę stawkę w koszt organizowanych imprez, każdy uczestnik musiałby zapłacić za wycieczkę o ponad 300 zł więcej. Dlatego łódzkie biuro nie opłaci OC. Podpisze umowę z innym biurem, które ma wykupione ubezpieczenie. Nie będzie już organizatorem wyjazdów, lecz będzie działać na zlecenie biura-kooperanta. Właściciel łódzkiego biura twierdzi jednak, że jego oferta katalogowa się nie zmieni.
Podobny problem spotkał PTTK Łódź, organizatora obozów trampingowych w Polsce. Biuro rok temu za ubezpieczenie zapłaciło 820 PLN, a teraz dostało ofertę od Warty na 3 500 -150 000 PLN, i usłyszało od ubezpieczycie la, że kwota OC nie musi być blisko tej niższej granicy. Dlatego organizator zrezygnował z Warty. Organizator ubezpieczył się w Towarzystwie Ubezpieczeń Wzajemnych TUW za 1000 zł.
Metod na nie kupienie OC wśród organizatorów jest dużo. Biura nie chcą płacić wygórowanych kwot za polisę gdyż bardzo często są one niewspółmierne z ponoszonym przez ubezpieczyciela ryzykiem. Przecież ryzyko organizatora, który wysyła klientów na obozy tampingowe z ich własnymi namiotami i ich własnym środkiem transportu jest inne niż organizatora robiącego tylko wycieczki autokarowe, i całkowicie inne niż organizatora wycieczek samolotowych do USA czy Afryki. Sprowadzenie do Polski wycieczki trampingowej (po Polsce) właściwie nie kosztuje nic, wycieczki autokarowej zamknie się w kwocie ok. 20 000 PLN, a wycieczki samolotowej to koszt rzędu 150 000 PLN. A tego już ubezpieczyciel nie uwzględnia - dla niego liczy się tylko liczba osób, którą organizator wysyła na imprezy.
Wyższe stawki uderzą wiec najbardziej w małe biura, organizujące wycieczki po Polsce i Europie, oraz w organizatorów wycieczek szkolnych, na których biura ustalają minimalną marże. W efekcie część z biur może upaść, a inne przejdą do szarej strefy - a tam nie będą płacić ani składek OC ani podatków.