Serwis Informacjny Branży Turystycznej

Wyszukiwarka

Aktualności: wszystkie

Bez umowy pilot nie może pilotować wycieczek!

Pilot wycieczki musi zostać formalnie zatrudniony przez organizatora imprezy turystycznej. W przeciwnym wypadku nie można uznać, że pełnił taką funkcję i cofnąć mu uprawnienia.

Ustalono, że ubiegłoroczna pielgrzymka z Gdańska do Rzymu na pogrzeb papieża, po której wojewoda pomorski cofnął Sylwii D. uprawnienia pilota wycieczek, była źle zorganizowana.

Sylwia D., która współpracuje z wieloma biurami turystycznymi, uprawnienia pilota otrzymała w 2000 roku. Natomiast w 2004 roku Pomorski Urząd Wojewódzki poinformował ją o upłynięciu terminu ważności jej badań lekarskich. Według prawa osoba, która nie przedstawi aktualnego zaświadczenia lekarskiego, nie może pracować jako pilot wycieczek. W przypadku, gdy osoba nadal pilotuje wycieczki, wojewoda cofa jej uprawnienia. Sylwia D. nie dostarczyła zaświadczenia lekarskiego, gdyż jak zaznaczyła na razie nie prowadzi wycieczek. Przedstawi dokument, gdy wznowi swoją pracę.

Pani Sylwia wraz z matką 6 kwietnia 2005 roku wyjechała na pogrzeb papieża. Zaprzecza jednak, że tego dnia była pilotem. Zaznacza - Kierowniczka gdańskiego oddziału Spółdzielni Turystycznej Gromada, organizatora wyjazdu, potrzebowała osoby do pomocy. Jednak na ulotce imprezy nazwisko pani Sylwii wymienione było jako pilot wycieczki. Pani Sylwia wyjaśnia - Jak mogłam nią być, skoro nie otrzymałam pisemnego zlecenia, nie podpisałam umowy o świadczenie takich usług, nie przekazano mi pełnomocnictwa, planu podróży i potrzebnych funduszy, nie dostałam wynagrodzenia, a po wycieczce Gromada przysłała mi rachunek za uczestnictwo w pielgrzymce? Ale ponieważ wyjazd był źle zorganizowany, pretensje skrupiły się na mnie. Trzykrotnie psuł się autokar, zabrakło pieniędzy na posiłki, a że na sześć dni załatwiono tylko dwa noclegi, grupa nocowała na stacji benzynowej, na dworcu i w obozie dla uchodźców.

Po powrocie uczestnicy pielgrzymki wnieśli do wojewody skargę na organizatora wyjazdu oraz na pilotkę. Gromada musiała zwrócić część kosztów, natomiast Sylwii D. cofnięto uprawnienia pilota za wykonywanie pracy bez aktualnego zaświadczenia lekarskiego.

Decyzję w mocy utrzymał minister gospodarki, powołując się na zeznania uczestników. Uznał, że Sylwia D. nie przedstawiła żadnych dowodów, że nie pilotowała tej grupy.

Jednak obie decyzje uchylił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Zaznaczył, że organizator imprezy turystycznej musi formalnie zaangażować pilota. Właśnie tych warunków nie dopełniono. Nie ustalono również, czy faktycznie Sylwia D. pilotowała pielgrzymkę bez ważnych badań lekarskich. Zarzut oparty został wyłącznie na zeznaniach organizatora imprezy i na oświadczeniach uczestników. Pominięte zostały wyjaśnienia Sylwii D., która cały czas twierdzi, że nie była pilotką, tylko osobą pomagającą organizatorowi. Od pilota m.in. nie żąda się zapłaty za uczestnictwo w imprezie.

Wyrok (sygn. VI SA/ Wa 2390/05), chociaż jest nieprawomocny, oznacza, że pani Sylwia D. może nadal być pilotem wycieczek.





Komentarze:

1 pilot na 2 autokary:))))))))) [2008-04-01 10:59]
Witajcie. Tak czytam te wypowiedzi i chciałabym ostrzec wszystkich przed braniem pod uwage opcji jedziecie sami- jeden piot na dwa autokary. Nie wolno czegoś takiego robić. Mi ostatnio zaproponowano taką Grecje do pilotowania. Juz pomijam techniczną stronę- raz miałam opowiadac w jednym autokarze, a na postoju przesiąść się do następnego i to powtarzać. Bezsens i zawsze któraś grupa na tym straci. Moją znajomą tak załatwiło biuro- nie zastrzegła sobie w umowie, że udziela informacji po drodze tylko w jednym autokarze, byla to wycieczka szkolna, i pózniej nie chcieli jej wypłacić drugiej części za wynagrodzenie (pobrała przed wyjazdem Bogu dzięki zaliczkę) bo panie nauczycielki stwierdziły, ze u nich w autokarze praktycznie jej nie bylo, a wiec nie wywiązała się z obowiązków. Kochani koledzy i koleżanki po fachu, myślcie i nie bierzcie wszystkiego jak leci. Czasami lepiej zrobić jedną porządną impreze i spać spokojnie, nie nabawić się wrzodów żołądka niż 4 gdzie wpuszcza nas w tzw. kanał:)) Dokładnie wiecie o co mi chodzi. I BIERZCIE ZALICZKI za pilotaz przed wyjazdem. Z niektorymi biurami jest tak- co wydrzesz przed imprezą to twoje, bo po resztę do sądu:)) Rozumiem, ze biuro może chcieć negocjować wysokosć zaliczki, ale jak nie chce jej płacić wogole, tzn. że i tak po powrocie nie zapłaci:))) Zgadzam sie z jednym z przedmówców, ze jakbyśmy stworzyli jeden front biura musialyby grać fair i szanowac nas, ale problemem są pseudo-piloci, ktorzy impreze 10-dniową zrobią za 500-600 zl. Są tacy, naprawdę.
Jezeli macie jakieś pytania odnosnie pilotażu piszcie athina10@op.pl Pozdrawiam Kasia (też wędrowniczek:))
odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-12-01 11:34]
No niestety nauczyciele sa w poważnym błędzie mówiąc,że maja uprawnienia do pilotowania wycieczek szkolnych.
Nauczyciele maja ukonczone kursy "kierowników ycieczek szkolnych" ale te uprawnienia nic nie maja wspólnego z uprawnieniami pilota.
Ich szkolenie obejmuje jedynie program który dotyczy sposobu opieki nad dziećmi w czasie jazdy autokarem, w czsie zwiedzania czy też w czasie chodzenia po mieście.Innych uprawnien nie mają.Każda wycieczka szkolna jadaca bez pilota z uprawnieniami jest przestępstwem.
odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-11-20 12:16]
uważam,że można będzie egzekwować cofanie uprawnień wtedy, gdy ustawodawca upora się z"szarą strefą" przy organizacji i prowadzeniu wycieczek (Szkoły, nauczyciele, księża, etc... Edward Poniewski pilot wycieczek Biuro Turystyczne Ewa Poznan odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-31 14:41]
Szanowna Redakcjo !!!!
Mam nadzieje, że problem poruszony został przez was dostrzeżony czy jaki kolwiek artykuł wywołał tyle komentarzy. mam nadziej, że skłoni to was do przemysleń i zainteresowania dokładniejszego tym tematem. sam jestem pilotem i znam te problemy doskonale i serce mnie boli jak ta nasza turystyka funkcjonuje lewizna lewizna lewizna wiekszośc na czarno z raczki do rączki itp. Zgadzam sie że wiekszość przewodników górskich działa legalnie, reszta wiadomo wystarczy stanąć pod wawelem itp. O nauczycielach nie wsponę ale podziwiam dyrektorów popierających taką działalność.
odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-11-11 14:51]
Niektórzy wypowiadający się tu piloci i pracownicy biur podróży nie znają dobrze sytuacji. Nauczyciel który ukończył studia z zakresu turystyki, jest pilotem lub przewodnikiem, ma doświadczenie i podejście do dzieci, wybaczcie, ale jest na pewno lepszym pilotem niż niejeden z Was, a to dlatego, że poza przepisami turystycznymi zna jeszcze przepisy prawa oświatowego o których nie macie często pojęcia, bo gdybyście mieli to nie pojawiały by się te oskarżenia. Nie macie pojęcia o organizacji imprez niedochodowych, bo przecież wiadomo, że biuro nie jest organizacją charytatywną. Nie wiecie ile potrzeba zabiegów, aby zorganizować teraz wycieczkę w szkole i uzyskać dofinansowanie z funduszy europejskich lub innych źródeł. Nie dostajemy za to wynagrodzenia, możemy najwyżej liczyć na dodatek motywacyjny. Jeśli nie macie pojęcia o rozliczaniu się z dotacji i o organizowaniu wycieczek szkolnych to nie wypowiadajcie się na ten temat. Nie przeczę, żę są nieuczciwi nauczyciele, tak samo jak nieuczciwe biura podróży i piloci, ale nie obrażajcie tych nauczycieli, którzy wiele swojego wolnego czasu i pasji poświęcają organizacji wycieczek i robią to naprawdę profesjonalnie. Co do Krakowa, nauczyciel ma prawo wyjść ze szkoły z klasą na miasto i przeprowadzić lekcję historii, czy geografii w terenie i ma to zagwarantowane w przepisach. Nie będzie to zwiedzanie jak z przewodnikiem, bo nie to jest tematem lekcji. Po co mu wtedy przewodnik, żeby stał i patrzył jak prowadzi się lekcję w terenie? Nie ukrywam, że może to być pole do nadużyć, ale od tego są służby miejskie. odpowiedz »

to kierowca mysli za pilotow [2006-10-31 12:55]
bo najczesciej pilot nic nie wie gdzie i co i kiedy i jak zalatwic. Nauczyciele sa najczesciej lepsi, no i tansi. Kto to slyszal tyle placic biurom za byle co. podpis:
kierowca, wlasciciel neoplana 316SHD rok2000
odpowiedz »

to kierowca mysli za pilotow [2006-11-02 15:08]
grzeb się lepiej w smarach. głąbie. odpowiedz »

to kierowca mysli za pilotow [2006-10-31 13:19]
Kierowca to młot!! O tym właśnie świadczy powyższa wypowiedź!! odpowiedz »

to kierowca mysli za pilotow [2006-10-31 17:52]
Nie wiem czy młot. To miał być mam nadzieję żart. odpowiedz »

to kierowca mysli za pilotow [2006-10-31 21:03]
To niestety nie jest żart, ale takich mamy często pilotów. I dlatego wolę pilotować wycieczki samemu (robię to już 30 lat), bo wiem, co, gdzie, kiedy, a i kierowcy są zadowoleni. A poza tym, powtarzam, niech biura dofinansowują pobyt na wycieczkach, koloniach i obozach dzieci z rodzin ubogich to wtedy mogą mieć pretensję o wymyśloną w tej chwili przez siebie szarą strefę.
To nie jst szara strefa, tylko działalność organizacji pozarządowych, w tym, m.in. parafii, dzięki której z wypoczynku mogą korzystać ludzie, którzy nigdy nie wyjadą z biurami podróży, bo ich na to nie stać.
odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-27 12:04]
Prowadzę biuro turystyczne, na co dzień spotykam się z tym temate.
Uważam, że wina leży po stronie złych ustaw.
Dlaczego Ustawa o turystyce nie chroni biur podróży.
Organizacją wycieczek zajmują się osoby do tego nie przygotowane, między innymi nauczyciele, którzy jak najtańszym kosztem chcą zrobić wycieczkę, nie płacą podatku Vat, podatku dochodowego - kto ich z tego rozlicza.
Uważają nawet ,że pilot jest niepotzrebne ?!
Kiedy ktoś zainteresuje się tym, jak przygotowane są wycieczki przez nauczycieli, którzy powinni nauczać, a nie zajmować się tym czym nie powinni.Lamią wszystkie przepisy, które obowiązują biura turystyczne i jakoś cicho sza !
odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-27 17:58]
Szanowny Kolego !
Masz rację i szansę aby to zmienić. Departament Turystyki MG prowadzi konsultacje nad nowelizacją ustawy. Daj swoje uwagi - wypełnij ankietę o słabych i dobrych stronach Ustawy. Jest ona dostępna pod adresem www.mg.gov.pl odnośnik turystyka.
Jeżeli będzie dużo takich głosów jest nadzieja zmiany . To zależy od biur podróży .
Pozdrawiam
J.D
odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-26 15:10]
jako praktyk skwituje problem tak- rzadko który pilot podpisuje umowę o pilotaż. Dlaczego- bo jest tańszy o padatek VAT dla biura a tym samym dla ceny wycieczki. Dlaczego piloci pełnią rolę przewodników tam gdzie nie mają uprawnień. Z tego samego powodu, bo otylt jest tansza oferta dla klienta. Każdy klient szuka oferty super !!! tylko tanim kosztem. Są biura które ryzykują robia wszystko na "wariackich papierach" dają "dobrą cenę a to solidne biuro przegrywa w tej konkurencji I po co być nadgorliwym, przeciez takie biuro ma gawrantowane bankructwo!!!!! A każdy chce życ i pracować. Nasz kraj, przepisy to rozkład gnilny, bzdura goni bzdurę. W tym kraju ten co jest uczciwy i prowadzi działalność jest skazany na bankructwo!!!! I niech nam rośnie w siłę IV Rzeczypospolita z tymi wszystkimi obecnymi i byłymi złodziejami I klasy. Dla pocieszenia w 2012 roku czeka nas zagłada świata i będzie to równy koniec dla wszystkich .Papapapapa odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-11-05 07:46]
Niestety, przedmówczyni ma rację. Nasz system podatkowy promuje szarą strefę. Ci, co płacą podatki (w konsekwencji także za tych, co nie płacą, bo z powodu ich niepłacenia podatki są tak duże), są skazani jeśli nie na zagładę, to na nędzną egzystencję. Skad borą się te różne fortuny (nie mówię tu tylko o branży turystycznej)? - przy tym systemie podatkowym uczciwy się nie wzbogaci. Patrzę na wizualne przejawy fortun i niewiele wiem o ich właścicielach, ale wiem jedno - nie są zbudowane za uczciwe pieniądze. O niemożności wzbogacenia się uczciwą pracą wiedzą też rządzący - dlatego "kręcą" lewe interesy, choć czas się zrobił teraz dla nich trudny.
Nie zlikwiduje się szarej strefy, nieuczciwej, często dbającej tylko o zysk, a nie o jakość, dopóki nie nie uporządkuje się spraw finansowych. Nieuczciwy będzie zawsze bardziej konkurencyjny - on oszuka na podatku, a nie jest on mały: 19%-30% dochodowy, 22% VAT. Toż to czyste zdzierstwo. Dochodowy płaci się przynajmniej od dochodu, ale VAT nawet od najmniejszego grosza, który nie wystarczy na najbardziej podstawową egzystencję. Państwo interesuje tylko podatek wpływający do budżetu i "główkuje" cały czas nad tym, jak tu jeszcze oskubać tych głupich, co płacą. W dodatku płacący nie mają zaufania do rządzących na co idą te podatki. Ja mam wrażenie, że przede wszystkim na to, żeby lepiej żyło się warstwie "próżniaczej", inne cele są na drugim miejscu, choć trzeba coś robić dla ludu, żeby nie "wykopał próżniaków.
W podatkach mamy błędne koło - nie można zmniejszyć podatków, bo kwoty z nich są za małe na utrzymanie Państwa (włącznie ze strefą korupcji), a utrzymanie tych stawek podatkowych wpędza ludzi w szarą strefę, bo nie są w stanie uczciwą pracą się utrzymać. Przełom związany z obniżeniem podatków i równoczesą restrykcją wobec szarej strefy byłby bardzo kosztowny, więc nadal zwiększa się w taki czy inny posób podatki. W dodatku czy znalazby się na tyle odważny ekonomista, by to zrobić, i czy zostałby dopuszczony do władzy?
Jak tak dalej pójdzie ludzie stwierdzą, że w Polsce nie warto nawet wstawać z łóżka, i kto żyw będzie wyjeżdżał za granicę w poszukiwaniu większej normalności. Nie ma co liczyć na patriotyzm ze strony ludzi, którzy mają poczucie, że Państwo ich okrada. I tak Polskę opuszczą zdolniejsi i pracowici, będą wzbogacali intelektem cudzy kraj.
A co z wami panowie rządzący, będzie "skubać" bezrobotnych i bezdomnych? Acha, oczywiście też "ustawicie się" za granicą. Władza zawsze da sobie radę, o Polskę mniejsza.
Anna
odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-26 11:42]
Pilotowała,nie pilotowała ona wie najlepiej!Bo gdyby tak wydać absolutny zakaz szkołom czy biurom wysyłania wycieczek bez uprawnionych osób czyli pilotów to nie byłoby teraz tego dylematu.A tak kazdy sobie...i oszczedzaja tam gdzie nie mają...a potem tragiedie takie jak np.w Kwidzyniu itp odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-24 13:05]
Uważam, że jest to bardzo wazne działanie (umowa z pilotem) , o które musi (!) przede wszystkim zabiegać biuro turystyczne angażujące pilota. To biuro ma obowiązek zatrudniać licencjonowanego pilota, przewodnika itp. Ten obowiązek organizatora turystyki wynika z Ustawy. Po zawarciu umowy, pilot powinien otrzymać delegację (krajową lub krajową i zagraniczną) na podstawie której rozlicza się z biurem go zatrudniajacym (tego przecież ucza pilotów na kursach i m. in. z tego sa pytania na egzaminie). Brak tych dokumentów winien byc przede wszystkim kontrolowany u organizatora turystyki i za ewentualne braki on własnie powinien być karany a nie pilot. Pilot ma uprawnienia zdobyte w wyniku przebycia odpowiedniego kursu i zdania stosownych egzaminów - dowodem na to jest legitymacja pilota. Jednak prawo do wykonywania pracy pilota daje mu identyfikator (plakietka - przy okazji - za wielka i niefunkcjonalna) wydawany na podstawie przedstawionego aktualnego badania lekarskiego przeprowadzonego przez uprawnionego do badań pracowniczych lekarza. Data ważności tego badania jest jednoczesnie dla organu wojewódzkiego datą wazności wydawanego identyfikatora. odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-24 13:05]
informacja o problemie pani Sylwi do mnie dotarła jako przestroga ale cóz mówic tu o prawie i porządku jesli szkolne wycieczki wyjężdżają bez pilotów tylko z nauczycielkami , które dla oszczędności lub z braku wiedzy o odpowiedzialności kursuja z dziećmi tu i tam .Moge dodac że kościoły tez nie przestrzegaja tych przepisów i np jakis ksiądz pelni rolę pilota i nikt go z tego nie rozlicza chyba że wycieczka skończy sie jakimś tragicznym wypadkiem. Szkoda że jednej pani Sylwi oberwalo sie za bałagan.
pozdrawiam BP Adara Alina Srokowska
odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-25 09:58]
To racja.Szkoły postępują w ten sposób bo nauczyciele kończą kursy związane z turystyką /nie kursy pilota/ i "gospodarują " zmniejszając koszty lub pieniądze traktują jako "pemię"/oczywiście niektórzy/ odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-29 13:30]
Doświadczony globtroter jest lepszy niż niejeden pilot. A skąd Państwo wiecie jakimi umiejętnościami dysponują poszczególni nauczyciele, czy kierownicy grup (kościół, szkoła, organizacje charytatynwe), że tak krytykujecie prowadzenie wycieczek, dojazdów do miejsc pobytu itp. Mogę dodać, że do mnie przychodzą świeżo upieczeni piloci, by radzić się jak postępować w danych sytuacjach. I wreszcie skończmy z tą szarą strefą, która jest słowem wytrychem (obok układu) do wszystkiego co nie mieści się w wyobrażeniach biur podróży. Po to działają organizacje charytatywne żeby z różnych form wypoczynku mogły korzystać dzieci, młodzież i osoby, których nigdy w życiu nie było by stać na wyjazd z biurem podróży. Biura podróży zatem nie tracą nic lub tylko prawie nic, bo rzeczywiście zdarzało mi się, że zgłaszali się do mnie rodzice zrażeni jakimś wyjazdem z biurem podróży i woleli wysłać dziecko z organizacją pozarządową. Poza tym zapewniam, iż taki wyjazd jest rozliczany co do złotówki zarówno w księgowowści, jak i wobec np.Urzędu Miasta przyznającego dofinansowanie. Ja osobiście tylko trzy razy na przestrzeni 6 lat pozwoliłem sobie zatrudnić się w charakterze kierownika na umowę zlecenie. Od 4 lat wyjeżdżam jako wolontariusz właśnie po to aby koszty danej kolonii itp. były do "przełknięcia" dla ludzi, których nie stać na wyslanie dziecka na wakacje czy ferie. odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-24 11:57]
Jestem włąścicielem firmy zajmującej się kompleksową obsługą ruchu turystycznego, pilotem i zawodowym przewodnikiem górskim. Jako pilot a pracuję sporadycznie podpisuję umowę z organizatorem. Jako przewodnik nie, prosty układ zamówienie usługi, realizacja, faktura vat. Wg mnie problem tkwi w tym , że większość organizatorów zatrudnia pilota czy przewodnka na czarno. O ile wększość z nas przewodników zawodowych w Bieszczadach ma własną działalność to przewodnicy z różnych organizacji i stowarzyszeń pracuje na czarno. Problemy pojawiają się wtedy gdy są kontrole, nierealizowanie programu lub wypadek. Wtedy winni są piloci przewodnicy a nie organizatorzy. Każdy z nas pilotów i przewodników musi mieć aktualne badania lekarskie. Takie są wymogi prawne. Sądzę, że to jest dobre rozwiązanie szczególnie w stosunku do przewodików górskich. odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-24 14:13]
Pilot wcale nie jest potrzebny odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-26 20:21]
Piszesz bo zazdrościsz???zrób uprawnienia a zapewniam!!! to wcale nie takie proste!!! odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-25 13:37]
Gdyby w białostockiej pielgrzymce do Częstochowy dn. 30 września 2005 r był pilot, a nie katechetka bez żdnej wiedzy i umiejętności w tym zakresie - 11 uczniów maturzystów żyłoby dzisiaj studiując, rozwijając się, zakładając rodziny i zwiększając liczbę wiernych wyznawców religii rzymsko - katolickiej. Najmniej doświadczony pilot nie dałby pola i nie pozwoliłby zdominować się najbardziej niefrasobliwemu kierowcy, a jest takich dużo. Zresztą jest to b. częste zjawisko. Podziwiać należy brak odpowiedzialności Dyrektorów placówek oświatowych, którzy powierzają funkcje kierowników impez osobom bez przygotowania i prokuratorów, którzy nie egzekwują w tym zakresie prawa. Dyrektorzy placówek, którzy wysłali swoją młodzież na śmierć mają się dobrze! A rodzice 45 dzieci uczestniczących w imprezie do dzisiaj nie wiedzą kto tak naprawdę popełnił błąd odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-24 15:58]
Widać, że jesteś laikiem i nie znasz się na temacie, pisząc, że pilot nie jest potrzebny. KAŻDE biuro turystyczne MA OBOWIĄZEK zatrudnienia pilota do obsługi wycieczki! Taki obowiązek nakłada ustawa o turystyce. W praktyce różnie to bywa, zdarza się, że biura nie zatrudniają pilota z oszczędności, ale obowiązek jest!! odpowiedz »

Co to jest tzw. "pilot"??? [2008-03-27 14:39]
Ten ustawowy obowiązek jest bzdurą jakich mało. Co znaczy to kretyńskie określenie tzw. "pilot autokaru"? Czy tu chodzi o gościa, który ma otwierać i zamykać drzwi od autokaru oraz sprawdzać, czy wszyscy wsiedli, a w czasie jazdy to nie wolno mu mówić o obszarach i obiektach mijanych na trasie i zabytkach zwiedzanych w miejscu postoju na trasie przejazdu? Czy w tym stawianiu granic: stąd dotąd jest moje, a tam jest twoje, do tego miejsca jest tzw. pilot a dalej już przewodnik itp., nie odbija się sydrom naszych obrzydliwych narodowych cech? Czy to nie jest syndrom Kargula i Pawlaka, a granice obszarów uprawnień, klasy itd. to nie jest ów "płot" między siąsiadami? To przykre, że te całe cyrki nie są opisane tylko w scenariuszu do jakiegoś filmu komediowego w rodzaju "Sami swoi", a wszytko to odbywa się naprawdę i przez niektóre środowiska przewodnickie jest traktowane całkiem serio. U naszych sąsiadów Czechów i na Słowaków na przykład nie ma kretyńskiego podziału na osobno pilotów i osobno przewodników. Tam słowo "průvodce", choć tłumaczy się jako "przewodnik", oznacza de facto to samo co w Polsce tzw. pilot wycieczek i to samo co przewodnik. W dokumentach Parlamentu Europejskiego też jest mowa o przewodnikach wycieczek, a nie jakichś kuriozalnych "pilotach". odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-24 11:53]
Piloci, którzy prowadzą działalność gospodarczą także powinni otrzymywać zlecenie na konkretną imprezę. Tym razem umowa firma - firma. Może to być umowa handlowa długotrwała na pilotaż itp. Formalnie jednak zawsze pilot kwituje odbiór gotówki (przynajmniej tyle). Biuro Zlecające powinno zaś kwitować mu zlecenie wraz z wyszczególnioną ceną za usługę. Pozdr. Zwariowany Pilot
<a haref="http://www. ZwariowanyPilot. Lomża. Pl"> ZwariowanyPilot</a>
odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-24 12:56]
W tej poruszonej sprawie jest wiele niedomówień. Bo to przecież oczywiste, czy była pani pilot rzeczywiście pilotowała tę wycieczkę, czy nie! Więc albo wprowadza w błąd kierowniczka biura Gromada w Gdańsku, p. Barbara Łukasik, albo p. Sylwia, bojąc się ujawnić, że faktycznie była pilotem, mimo, że nie posiada uprawnień. Natomiast jako pilot z własnego doświadczenia moge powiedzieć, że biura wolą zatrudniać pilotów, czy przewodników bez umowy. Wolałabym mieć taka umowę, żeby wszystko było jak należy, zgodnie z prawem. Ale jeśli mam wybór, czy pojechać bez umowy, czy z umową, ale za mniej /bo dochodzą koszty wszystkich składek/, to wybieram bez umowy. odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-24 15:17]
Drodzy piloci.
A co robicie, gdy biuro zleca Wam pilotaż wraz z usługami przewodnickimi na terenach gdzie jest wymagany przewodnik (patrz ustawa o usługach turystycznych), a sami nie posiadacie takich uprawnień?
Pozdrowienia Jasio Wędrowniczek
odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-26 11:37]
Nie wiesz więc podpowiadam poprostu nie biorę takiej wycieczki,bo biuro na Tobie zaoszczędzi a Tobie zabiorą uprawnienia.Sa przepisy na to,że nie wolno nam oprowadzać w wydzielonych miastach więc jak dostajesz wczesniej program to należy z biurem takie sprawy omówic pracownica może poprostu nie wiedziec gdzie nie wolno oprowadzac ale Ty tak! Muszą tam poprostu zapewnić przewodnictwo!.Pozdrawiam Też wędrowniczek J. odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-25 11:27]
Co robimy? To zależy. Wiem, że nie wolno mi oprowadzać po miastach wydzielonych. I tez w żadnym wypadku nie podjęłabym się oprowadzania po Warszawie. Krakowie, czy np. Toruniu. Nie tylko dlatego, że nie znam tych miast tak dokładnie jak przewodnik miejscowy, ale przede wszystkich bojąc się kontroli!! Jeśli zostałabym złapana, to biuro i tak będzie mnie miało za przeproszeniem gdzieś, a konsekwencje poniose wyłącznie ja!! Ale wielu pilotów oprowadza bez uprawnień, jak tez wiele biur wymaga tego od pilota. Gdyby piloci nie godzili się na coś takiego, biura byłyby zmuszone wynajmować wszędzie, gdzie jest to wymagane, przewodnika miejscowego. Tak powinno być!! odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-26 20:17]
Tak Trzymać! powinniśmy sie trzymać razem i nie zgadzać sie na <RYZYKANCTWO>oprowadzania dla biura ,które patrzy tylko w swoja strone a jak napisałas !w razie czego i tak bedzie to wina pilota!!! Pozdrawiam odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-29 10:43]
Święta prawda! Mnie też wielokrotnie usiłowano zmusić do przejmowania zadań, na które nie mam uprawnień, ale nigdy się nie zgadzałam. Na dłuższą metę, to się sprawdza. odpowiedz »

Wiele niedomówień [2006-10-24 11:50]
czy jako właściciel firmy również muszę ze samą sobą zawrzeć umowę wyjeżdżając jako pilot posiadający uprawnienia??? niedługo dojdzie do absurdów...
Ania
odpowiedz »

Wiele niedomówień [2006-10-25 11:23]
Jako właściciel biura podróży (osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą) możesz pilotować organizowaną przez siebie imprezę. Nie musisz zawierać se sobą umowy. Jednak, dla potrzeb kontroli właściciel biura powinien posiadać przy sobie legitymację pilota (ew. sformalizowaną plakietkę) oraz uwierzytelniony odpis zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, na ktorym właściciel i zarazem piolot wifdnieje jako właściciel. Nie ma tu sprzeczności pofatkowej, gdyż kwota przewidziana na wynagrodzenie pilota jest konsumowana przez właściciela i opodatkowana. Pomomo wielu zastzrzeń wielu piszących prawa jednak należy przestrzegać. odpowiedz »

Wiele niedomówień [2006-10-24 13:04]
zgadzam się, wydaje się, że wyrok był dobry (niewyjaśnienie stanu faktycznego), ale zrelacjonowanie błędne odpowiedz »

Wiele niedomówień [2006-10-24 12:10]
Właściciel firmy nie może sam siebie zatrudnić, wobec czego oczywiście nie możesz sama ze sobą spisywać umowy. Ciekawsza jest natomiast sytuacja, kiedy zatrudnisz u siebie w biurze pracownika, który ma uprawnienia pilota. Czy wysłanie go w trasę wymaga dodatkowych zelceń, czy np. tylko delegacji? A może niczego? odpowiedz »

Wiele niedomówień [2006-10-25 11:30]
W sytuacji, gdy właściciel zatrudnia u siebie pracownika posiadającego uprawnienia pilota, oraz w zakresie obowiazków posiada pilotaz wycieczek, otrzymuje od pracodawcy pisemne polecenie służbowe pilotowania wycieczki. W poleceniu słuzbowym należy zawrzec, iż dany pilot jest pracownikiem biura i w swoich obowiazkach posiada czynności pilota wycieczek. Wynagrodzenie moze być wypłacopne w postaci premii, o ile już w przewidzianym wynagrodzeniu nie przewidziano zapłaty za pilotaże.. odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-24 10:50]
a jak jest z pilotami czy przewodnikami, którzy mają zarejestrowana działalność gospodarczą, jako pilot i przewodnik ?? odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-25 11:37]
W przypadku zarejestrowanej działalności gospodarczej polegającej na pilotowaniu wycieczek, osoba ta powinna posiadać uprawnienia pilota. Nie zawsze jest to przez urzędników zrozumiałe. W takiej sytuacji biuro podróży wystawia zlecenie wykonania usługi pilotażu wycieczki, okreslając w nim wszystkie warunki. Pilot po wykonaniu usługi (lub przed) wystawia fakturę doliczając podatek VAT, który biuro odlicza na okreslonych w przepisach zasadach. Dla biura podróży jest to sytuacja bardziej komfortowa. Taki pilot musi jednak pamiętać, ze na ew. szkody przez niego zawinione odpowiada całym swoim majątkiem (tak jak każdy przedsiębiorca). odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-28 20:47]
Mam pytanie, chcę zorganizować wycieczkę szkolną do Krakowa. czy wystarczy, że będę miała potwierdzone zamówienie usług przewodnickich przez biuro przewodnickie, czy też muszę podpisać umowę z konkretnym przewodnikiem. Czy potwierdzone zamówienie jest formą umowy z biurem przewodnickim które zobowiązuje się zapewnić grupie przewodnika? odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-25 22:39]
szkoła lub kościół prosi mnie (prowadzącego działalność gospodarczą - usługi przewodnickie), o poprowadzenie wycieczki po terenie po którym wolno mi prowadzić. i jak mam się zachowac, odmówic ?.
skierować ich do jakiegoś Biura, które wystawi mi zlecenie?
odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-28 20:23]
Myślę, że szkoła może wystawić zlecenie. odpowiedz »

Krótka droga pilota do utraty uprawnień! [2006-10-26 09:38]
Ja bym poprowadziła taka wycieczkę. Mozna ewentualnie skirować ich do biura, ale wiadomo, że gdyby chcieli iść do biura, to poszliby i tak. Jest prawdopodobieństwo, że jak skiruje ich do biura, bo chcę jednak mieć to zlecenie, poszukaja innego przewodnika, który zgodzi sie poprowadzić bez pośrednictwa biura. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-26 18:10]
Odsyłam do Ustawy o usługach turystycznych. Obowiązek zatrudnienia pilota mają podmioty, które uzyskują dochód z organizacji wycieczek, ani szkoła ani organizacje kościelne takimi podmiotami nie są. Na wycieczce szkolnej zadania pilota spełnia powołany przez dyrektora kierownik wycieczki - nauczyciel, który uzyskał takowe uprawnienia po przebyciu odpowiedniego kursu. Co do organizacji kościelnych to myślę, że ta sprawa powinna być uregulowana, przynajmniej tak jak w szkole. Oczywiście zdarza się, że dyrektor szkoły nie mając nauczyciela po kursie wysyła innego i w tym momencie popełnia błąd. Szkoły nie mają żadnego obowiązku korzystania z pomocy biur podróży. Jeśli nauczyciel posiada uprawnienia kierownika wycieczek i ma doświadczenie poradzi sobie lepiej z organizacją i realizacją wycieczki niż niejedno biuro podróży. W takim wypadku wycieczce szkolnej (tylko na niektórych obszarach) potrzebny jest przewodnik,z którym szkoła zwyczajnie podpisuje umowę zlecenie i sprawa załatwiona. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-11-20 12:32]
Uprawnienia kierownika wycieczki nie są uprawnieniami państwowymi, tylko resortowymi. Są tyle warte co dzisiaj "organizator turystyki" PTTK. Czy pilot lub przewodnik poprowadzi w szkole jakieś lekcje? Nie, jezeli nie jest nauczycielem. Dlatego obok ustawy o "usługach turystycznych" powinna powstać ustawa o "Turystyce". odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-11-08 20:44]
Turystykę w kraju w ktorym obowiązują koncesję powinny uprawiać w y ł ą c z n i e Biura Podróży posiadające takową i ze swojej działalności odprowadzające podatki. Po co Państwu "instytucje pozarządowe", które ukrywają podatki i wynagrodzenia i udają, że pracują za darmo nie wiem., ale wiem ile podatku odprowadzałam parę lat temu przed tzw. samowolką szkolno-kościelno instruktorską.
Nauczyciel ma uczyć i wychowywać, a k o n c e s j o n o w a n e B.P. mają organizować turystykę. Z takiego rozwiązania będą zadowoleni wszyscy, także US, oprócz nauczycieli, instruktorów itp., którzy swoją wiedzą mogą się popisywać na swoich lekcjach, a nie na wycieczkach szkolnych.
Delikatnie tylko przypominam, że B.P., nigdy nie zarabiały na wycieczkach szkolnych, one stanowiły wyłącznie "obrót" i nic więcej.
Jeżeli wszyscy mamy "robić' turystykę to zrezygnujmy z koncesji czyli z robienia z B.P. "BALONA". Jeżeli mają być koncesję utrzymane to należy zabronić organizowania imprez turystycznych osobom do tego nieuprawnionym i odesłać z granicy w roku 2007 wszystkie autokary jadące na dziko.
pozdrawiam I.M.
odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-11-11 14:56]
Najkrócej mówiąc BP są dla ludzi, których stać na wysyłanie swoich dzieci z nimi, natomiest organizacje pozarządowe powstały po to, aby dzięki pomocy sponsorów z różnorakich wyjazdów mogły korzystać osoby, których nie stać na wyjazd zorganizowany przez BP. I tak jest w cywilizowanym świecie. Wg Pana słów, jak rozumiem niech, jeżdżą Ci co mają pieniądze. Zapewniam, że i dla BP i dla tych co działają na rzecz najuboższych znajduje się miejsce w rzeczywistości ludzkiej i nie ma się co oburzać. Gdyby natomiest zabrano tę możliwośc org. pozarządowym na pewno nie zyskałyby na tym BP, bo jak ktoś nie ma forsy, to nie pojedzie. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-11-11 14:11]
Nie do końca wiesz o czym piszesz. Nauczyciele mają prawo do organizowania lekcji w terenie np z geografii - są to zalecenia programu nauczania. Zapewniam, że znam przepisy prawne dot. turystyki na tyle na ile jest to potrzebne w szkole. Załatwienie autokaru, noclegu i ubezpieczenia to naprawdę nie problem, a pilotowanie kierowcy jak się zna teren i pracuje z mapą na co dzień - po co tu pilot. Zgadzam się, że w niektórych imprezach szkolnych przydaje się pośrednictwo biura, ale to jest ta mniejsza część. Najczęściej z dziećmi i młodzieżą wyjeżdża się blisko i po kraju. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-27 20:54]
I słusznie. sam prowadzę wycieczki i przekonałem się, że robię to lepiej niż niejeden pilot (nie dotyczy to przewodników). Do tego potrzebne jest umiłowanie turystyki, a nie tylko zdany (czasami z bólami) egzamin. Zresztą, kierowcy autokarów są podobnego zdania, a ich opowieści o pilotkach i pilotach, z którymi podróżowali pachną grozą. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-28 10:12]
Cóz za skromność !!! Wy nauczyciele wszystko robicie najlepiej i wszystkich zawsze pouczacie . Prawo macie za nic i wasza interpretacja jest jedyna i słuszna. Wg tej logiki nauczyciele chemii powinni "legalnie" produkować wódkę w swoich pracowniach chemicznych uważając , iż robią to lepiej niż pobliski Polmos. No i przecież jest taniej , niż w sklepie monopolowym. Był taki , który wszystko wiedział najlepiej i miał doświadczenie w trasowaniu ( choć sam tego nigdy nie robił, bo chodził z innymi ) i poprowadził 8 dzieciaków na śmierć w Tatrach. W dodatku nie czuje się winny, bo nadal uważa żę jako belfer wszystko wie najlepiej. Uprawnienia tatrzańskiego przewodnika też uważał za zbędne, bo on wiedział lepiej i czuł sie lepszy od tych , którzy uprawnienia nabyli. Może odrobinę pokory ????? !!!!! W Polsce jest chore prawo. "Jeden bubel prawny goni drugi". Zła jest Ustawa o Usługach Turystycznych oraz ta najważniejsza o nieuczciwej konkurencji. Obie odnoszą sie do przedsiebiorców i obie nie uwzględniają " gospodarczej partyzantki", bo to już nie jest szara sterfa ale działalność sabotująca .
Nie można od jednych wymagać wykształcenia, stażu pracy , sterty dokumentów i formalności, podatków i uczciwości a od innych nie wymagać niczego i bezkrytycznie akceptować jedynie szczytne hasła bez pokrycia . Nikt mnie nie przekona , iż najmadrzejszy nauczyciel WF-u poprowadzi wycieczkę edukacyjną po Krakowie lepiej , niż zawodowy przewodnik. Nauczyciele powołują sie na ustawę oświatową z 1997 roku która jest niezgodna z prawem, bo ma tylko status rozporządzenia sprzecznego z innymi późniejszymi ustawami, nie wymaga zatrudniania przewodników w tych miastach w których jest to bez nich nielegalne ( Kraków , Warszawa i in). Jeśli argumentem jest, iż bez biura jest taniej, to czemu nie wprowadzimy takiego liberalizmu w innych branżach ? A gdzie są interesy konsumenta ( ucznia i jego rodziców)), którzy płacą za żle zorganizowane lub bezsensowne wycieczki przygotowane samodzielnie przez najmądzrzejszych nauczycieli ? Co na to UOKiK ?
Piotr
odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2007-02-19 07:54]
w tym wypadku czuję się obrażona .Jestem nauczycielem w-f i pilotem wycieczek.prowadziłam i prowadzę imprezy wyjazdowe dla młodzieży,to czysta dyskryminacja nas nauczycieli odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-28 19:36]
Jeśli nauczyciel wf ma uprawnienia przewodnika po Krakowie to czemu nie, może nie zanudzi młodzieży tak jak np. przewodnik będący historykiem sztuki, który w dobrej wierze będzie usiłował przekazać jak najwięcej szczegółów. To są świetni przewodnicy, ale dla osób dojrzałych. przewodnik nie mający doświadczenia z dziećmi nie bedzie niestety najlepszym przewodnikiem. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-28 19:44]
Po raz pierwszy słyszę takie bzdury. Niech żyją wszechwiedzący nauczyciele wf. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-28 20:21]
Czy ktoś tu kwestionuje uprawnienia przewodnika? Poza uprawnieniami ważna jest jeszcze pasja i umiłowanie zawodu oraz umiejętność przekazu i nawiązania kontaktu z grupą. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-28 19:27]
Czy wycieczka, na której pilot nie potrafi się odezwać ani słowem na temat trasy i mijanych ciekawych miejsc jest sensowna dla uczniów? A przewodnik, który w połowie trasy mówi, że dalej nie pódzie bo ma już swoje lata? odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-29 22:29]
To jest racja. A ja mam inne pytanie w takim razie? Co powiedzieć o młodzieży, a nawet niektórych nauczycielach, którzy na tyle nie mają żadnej ambicji, że potrafią powiedzieć przewodnikowi lub pilotowi, żeby przestał przynudzać całą drogę, bo oni przyjechali na wycieczkę, żeby odpocząć, a nie jego słuchać?? Niestety, w mojej praktyce zdarzały się takie przypadki!! Co powiedzieć o takiej młodzieży?? Chyba nic, szkoda słów!! odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-12-03 18:25]
Jestem pilotem wycieczek od 10 lat, ale od 7 lat nie przyjmuję zleceń od szkół. Jeśli komuś ten "cyrk" odpowiada - proszę bardzo. Zwłaszcza wycieczki krajowe dla szkół - to po prostu horror. Podobnie, jak wszelkiego typu "oferty-okazje". Po pierwsze nie można na nich zarobić nawet na uczciwe opłacenie miesięcznej składki ZUS-owskiej za siebie, po drugie i tak nastawienie od początku zazwyczaj jest wrogie. Fakt w trakcie - ulega zmainie. Ale wolę poświęcić czas na dokształcenie się i poprowadzenie poważniejszej imperzy niż spędzić parę dni z wycieczką szkolną. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-30 07:50]
Niestety to także prawda. Jednak muszę stwierdzić, że przewodnik, a także pilot musi wyczuć grupę i dostosować się do ichpotrzeb. Inaczej prowadzi się dzieci z podstawówki, inaczej wykształconych gości a zupełnie inaczej ludzi z SKR. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-28 19:49]
Niestety to fakty. Jakość usług świadczona przez część przewodników i pilotów jest mierna. Nie wiem jak jest w całej Polsce ale u nas w Bieszczadach działa wolny rynek. Takie osoby są eliminowane przez brak zleceń. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-12-03 18:28]
Ponieważ zawodowy pilot, prowadzący legalnie i uczciwie swojądziałalność nie będzie rozdrabniał się pilotowaniem wycieczek szkolnych. Faktycznie - lepiej zostawmy to nauczycielom i początkującym. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-28 09:48]
mam pytanie czy wystawiane są faktury dla rodziców , czy rozliczane sż faktury za wynajm autokaru i czy odprowadzane są podatki z takiej imprezy teoretyczne zwanej nie dochodowej , a jak jest to my w biurach o tym duzo wiemy , na ten temat opowiadaja właściciele pensojantów jaka jest prowizja dla nauczyciela od łóżka, o tym opowiadaja kierowcy autobusów ,dlatego ja rozumie że warto jest w szkole robić wycieczki przez nauczycieli, tak właśnie bezinteresownie dla dobra dzieci , przepraszam koń by sie uśmiał pozdrawiam odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-11-17 03:08]
W zyciu nie slyszalam o prowizji dla nauczycieli. Jezdze na wycieczki mlodzieza i jeszcze nigdy nie dostalam za to zadnych pieniedzy. Prosze wiec nie pisac takich rzeczy. To sa pomowienia. A wycieczki to jest ciezka praca przez 24h. Nauczyciel nie ma czasu sla siebie. W nocy nie ma czasu spac,bo musi pilnowac mlodziezy,ktora niestey czesto nie potrafi sie sama upilnowac. Niestety dzisiaj wycieczki sa coraz bardziej meczace,ale ja nadal jezdze z przyjemnoscia. Jezeli ktos chcialby ze mna pojechac i zobaczyc jak wyglada 24-ro godzinne zycie nauczyciela podczas wycieczki, to zapraszam. Anna odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-11-18 03:41]
Witam Pani Anno,chętnie wezmę udział w wycieczce lub wycieczkach z Panią;proszę o kontakt na adres db.no@vp.pl odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-28 19:40]
Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy nie patrzą tylko na zysk. Jeśli uczeń ma do wyboru tańszą wycieczkę zorganizowaną przez szkołę i droższą z biura turystycznego, to którą wybierze? odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2008-08-27 14:34]
a od kiedy wycieczki organizowane przez szkoly sa tansze od tych organizowanych przez biura ? nauczycielom wolno wszystko organizowac wycieczki tez i nie warzne czy uczy geografi matematyki czy w-f ale napewno na wszystkim zna sie najlepiej. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2008-08-27 15:02]
No na pewno na wszystkim najlepiej znają się przewodnicy i piloci wycieczek... Wielu nauczycielom jednak nie potrzeba opłacanych za słone pieniądze (i często posiadających mniejszą wiedzę) pilotów - przewodników. Jeśli będzie się dalej tak działo w naszym kraju, że piloci - przewodnicy bądą na siłę wpychać się dzwiami i oknami do szkół i zastępować nauczycieli w pozalekcyjnej pracy wychowawczej, to będzie bardzo kiepsko wyglądało wychowanie naszej młodziezy... odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania... [2008-08-27 15:30]
Popieram odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-28 19:31]
Zawsze są wystawiane faktury i rachunki, a jeśli chodzi o podatek dochodowy, to przepraszam od czego? odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-29 22:22]
Zależy o czym piszesz?? A może nie wiesz sam o czym piszesz i w ogóle niepotrzebnie się tu wypowiadasz, bo nie masz pojęcia o tym!! Ludzie, zastanówcie się, zanim napiszecie bzdury na forum, bo wydaje sie wam, że skoro jesteście anonimowi, to moża pisać, co ślina na język przyniesie!! odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-11-11 14:15]
Czy Ty wiesz o czym piszesz? Ja mówię o swoim wieloletnim doświadczeniu zawodowym, a ty o czym? Przez Twoje słowa przebija zawiść. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-28 10:43]
U nie faktury są wystawiane, a pisząc o pilotach nie miałem oczywiście na myśli przewodników - ktoś mnie żle zrozumiał. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-28 19:19]
Rozumiem rozgoryczenie biur podróży - tracą klientów. Uczniowie jadą chętnie na wycieczki, ale niestety najlepiej za darmo. Nie widzę sensu pośrednictwa biura podróży w organizacji imprezy np. krajowej i płacenia komuś dodatkowych pieniędzy, jeśli mogę zorganizować wycieczkę sam dużo taniej. Zapewniam, nie mam nic z takiej wycieczki. Jeśli jadę w weekend mam płacone tylko za cztery godziny dziennie, a z młodzieżą pracuje się 24 na dobę ( nie ma spania w nocy). Zabieram przewodnika wszędzie gdzie wg przepisów muszę go zapewnić, a także i wtedy gdy nie muszę, ale np nie czuję się na tyle przygotowany pod względem krajoznawczym. Każdą fakturę przedstawiam młodzieży po wycieczce i rozliczam imprezę. Jeśli jest zwrot to zwracam. Staramy się także o uzyskanie pieniędzy na wycieczki poprzez np. udział uczniów z wychowawcami w sprzątaniu świata i innych akcjach. Uzyskujemy również dofinansowanie z urzędu miasta i funduszów unijnych np. na zorganizowanie wycieczek badawczych, dla uczniów z ubogich rodzin, dla uczniów zdolnych. Muszę się rozliczyć z każdego grosza. Nie sądzę żeby któryś z nauczycieli zarabiał na wycieczce, byłoby to z jego strony przestępstwem z wiadomymi konsekwencjami. To że rodzice i uczniowie boją się poprosić o rozliczeniei faktury to bzdura. Nauczyciel ma taki obowiązek i nie chciałbym być w jego skórze gdyby coś było nie tak. A propos biur podróży, korzystam z ich usług tylko przy organizacji imprez zagranicznych do krajów, których nie znam na tyle dobrze. Niestety mam tu też przykre doświadczenia właśnie dotyczące pilotów. Moim zdaniem zbyt łatwo zdać egzamin na pilota ( w porównaniu z przewodnikiem) biorąc pod uwagę, że zdają go np. osoby, które ukończyły szkołę średnią z ocenami dopuszczającymi. Niestety w naszej rzeczywistości by pracować jako pilot nadal wystarczy mieć papier i znajomości w biurze turystycznym. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-28 20:40]
Rodzice i uczniowie powinni żądać od nauczyciela rozliczenia się z wycieczki, a nauczyciele powinni mieć taki obowiązek choćby przed dyrektorem. Myślę, że wtedy można by uniknąć nadużyć. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-28 20:00]
Jest niestety inaczej. W pażdzierniku miałam kilka wycieczek szkolnych i w 2 wypadkach było mi wstyd. Nauczyciel zapytał mnie wprost co ja z tego będę miał. Nie zgodziłam się oddać mu część dniówki przewodnika. Nie zapłacił zwyczajpwej złotówki za wejścia do cerkwi, księdzu za wykład a pieniądze wzioł do kieszeni. Dostał również prowizję od ośrodka. Wdrugim wypadku na 30 dzieci ośrodek który dopiero wchodzi na rynek musiał dać gratisy dla 4 nauczycieli, kierowcy i 5 dzieci nauczycieli. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania... [2006-10-29 22:18]
Jak ludzie potrafią być pazerni!! odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania... [2006-10-28 20:37]
Ośrodek nic nie musiał, a jeśli były gratisy dla nauczycieli i kierowcy to lepiej dla grupy bo na każdego uczestnika koszt wycieczki będzie niższy. Koszty tzw. obsługi czyli opiekunów, pilota, przewodnika, kierowcy pokrywają jak wiadomo uczestnicy. To, że nauczyciel nie dał zwyczajowej złotówki na zabytek i dla księdza to nie znaczy, że wziął do kieszeni ( to wyjdzie w rozliczeniu), choć rzeczywiście wypadało coś zostawić. Jeśli dostał prowizję to powinna być dla całej grupy.A jeśli chodzi o nieuczciwość czy to nauczyciela, pilota, czy biura to należy jej się przeciwstawić i dobrze, że Pani to zrobiła. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania... [2006-10-28 20:52]
Przykro mi ale byłam świadkiem kłamstwa. Z organizatorem umówiłam się, że będzie datek dla cerkwi i zapłata dla księdza prawosławnego za wykład. To u nas norma. Niestety, nauczyciel nie uiścił należnej kwoty. Uczniom zaś powiedział, że dał datki. Rozumiem jest zwyczajem dawanie gratisów. Wychowawcy i kierowcy są gośćmi. Problem tkwi w ilości osób które brały udział w imprezie. Zabieranie własnych dzieci przez nauczycieli i niepłacenie za nich to juz nadużycie gościnności odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-27 12:11]
Uważam, że szkoły podchodza nieuczciwie do sprawy wycieczek, wykorzystując do tych celów doświadczenie właśnie biur podróży.
Właśnie, przychodzi nauczycielka, prosi o program a później kombinuje sama, ponieważ program ma na tacy.
Prowadzę biuro podróży i mam takie doświadczenia.
odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-28 15:48]
To także dotyczy biur podróży. Dzwoni biuro, prosi o przygotowanie programu, o polecenie ośrodków i chce abym wynegocjonowała ceny. Impreza odbywa się ale bez uwzględnienia usług przewodnickich. Czasami jest 1 dn usługa przewodnicka, a pani pilot siedzi za mną i notuje. Musi przygotować się do następnej imprezy. Jest tansza za weekend bierze 100 zł i jest szczęśliwa. Studentka pilotka ma za darmo jedzenie i jednoosobowy pokój w dobrym ośrodku. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-28 16:04]
Tak też niestety się zdarza, nieuczciwe biura tak robią!! I nie zmieni się to, dopóki nie zostanie zmienione prawo, albo nie będzie skutecznych kontroli. Np. w miastach wydzielonych, jeśli byłyby powtarzające się kontrole, wyeliminowałyby w dużym stopniu pilotów i inne osoby oprowadzające bez uprawnień!! A tym samym ukróciłyby nieuczciwe, lecz robione z chęcią własnego zysku praktyki biur podróży!! odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-27 20:00]
Wielokrotnie przygotowywałam programy wycieczek dla nauczycieli aby po jakimś czasie dowiedzieć się,że nie udało sie zebrać chętnych.Prawda była zupełnie inna,wycieczka odbyła się bez pilota,za cenę wyższą niż ja proponowałam.Często powołując się na mnie(bez mojej wiedzy) nauczyciel otrzymywał znizkę w pensjonatach,hotelach. Standart wycieczki był duzo nizszy niż wskazywałaby na to cena ,ale rodzice nie zgłaszali uwag,nie chcieli narażać się nauczycielowi uczącemu dziecko.Dużo łatwiej zgłasza się reklamacje na pilota niż na nauczyciela ,czy księdza. Pozdrawiam.Aleksandra Musiał-pilot z dwudziestoletnim doświadczeniem. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-27 12:07]
Uważam, że to bzdura, to tylko teoria, wiem jak szkoły organizują wycieczki, czy kierownik wycieczki ma przygotowanie pilota wycieczek ?
Te twierdzenia upadają jesli zdarza się tragedia, w teorii wszystko jest ładnie.
odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-28 19:22]
Tak kierownik wycieczki ma przygotowanie pilota. Przynajmniej jeśli chodzi o wycieczki krajowe. odpowiedz »

Tak mu się tylko wydaje, ale... [2006-10-29 22:09]
Tak mu się tylko wydaje, albo Tobie się tak wydaje, bo nie masz pojęcia o czym piszesz! Niepotrzebnie zabierasz głos w temacie, w którym nie masz zielonego pojęcia!! Prawda jest zupełnie inna! W jaki sposób może mieć takie samo przygotowanie, skoro kurs pilocki trwa conajmniej trzy miesiące i obejmuje 120 godz. zajęć teoretycznych + praktyka?? Natomiast kurs dla kierowników wycieczek szkolnych trwa kilkanaście godzin, a więc najwyżej jeden weekend i stawia kandydatom o wiele mniejsze wymagania?? A więc jest go również o wiele łatwiej ukończyć, niż kurs pilocki!! Zgadzam się z tym, że nie każdy abslowent kursu pilockiego jest potem dobrym pilotem!! Tak nie jest!! Ale żaden kierownik wycieczki, abslowent kursu dla kierowników wycieczek szkolnych nie ma tak dobrego przygotowania, jak osoba, która ukończy kurs pilocki!!! A na przyszłość radzę, jak chcesz się wypowiadać, a nie masz pojęcia o temacie, to wejdź np. na forum klinarne!! odpowiedz »

Tak mu się tylko wydaje, ale... [2006-11-17 02:59]
Przeczytałam Państwa wypowiedzi i bardzo mnie one zdziwily. Nie wiem czemu Pan z B.P. tak bardzo sie denerwuje. Chyba nie potrafi zachecic klientów i traci pieniadze. Prosze Pana, jestem mloda 26-cio letnia nauczycielka jezyka angielskiego, mowie rowniez po francusku. Posiadam uprawnienia pilota wycieczek zagranicznych, uprawnienia kierownika obozow mlodziezowych (rowniez wycieczek szkolnych) oraz opiekuna takich obozow.
Od 5 lat jestem kierownikiem obozow turystycznych. I niech mi Pan nie mowi,ze nauczyciele nie maja pojecia o prowadzeniu wycieczek. Jestem pewna,ze poprowadzilam wiecej wycieczek niz Pan. Niech Pan nie szuka winy w nauczycielach,tylko niech Pan wezmie sie do pracy. Ludzie coraz chetniej wyjezdzaja z biurami podrozy poniewaz biura im wszystko zalatwiaja od A do Z,a ludzie sa wygodni. Jak Pan zapewne wie, Polacy pracuja poza granicami kraju i stac ich na wczasy z rodzina. A nauczycieli niech Pan zostawi w spokoju i pozwoli im pracowac i wychowywac mlodziez, a wychowuje sie rowniez przez podrozowanie, pokazywanie kraju i swiata i to jest zadanie nauczycieli. A nauczyciele za wycieczki nie dostaja ani grosza. Niektorzy jezdza z przyjemnoscia (tak jak ja),a inni z obowiazku,ale nikt za to nie odstaje wynagrodzenia. A zalatwienie noclegu, ubezpieczenia, transportu, to pryszcz-uczniowie to potrafia. Zycze powodzenia w dalszym zarzadzaniu biurem podrozy i usmiechu, optymizmu. Anna
odpowiedz »

Tak mu się tylko wydaje, ale... [2006-10-30 07:59]
Nie potrzebnie się denerwujesz. Widziałam jako przewodnik wyjątkowo kiepskich pilotów i bardzo dobrych kierowników wycieczek szkolnych. Rzeczywiście kurs pilota trwa dłużej ale nie zawsze to oznacza, że jest na wyższym poziomie. Mam uprawnienia pilota wycieczek, przewodnika terenowego i górskiego wschodniokarpackiego.Tylko uzyskanie uprawnień przewodnika górskiego wymagało wyrzeczeń, ciężkiej pracy i zdania wyjątkowo trudneo ezgaminu. W tym roku uczestniczyłam służbowo w ok 300 imprezach na terenie Bieszczadów i muszę stwierdzić, że liczy się pasja i doświadczenie.Problemem jest szara strefa. To zatrudnianie na czarno powoduje te animozje. Poza tym nas pacących podatki stawia w trudnej sytuacji. Nie możemy byc konkrencyjni na rynku. odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-27 11:15]
No pięknie! To jest właśnie szara strefa szkoły i księża. Szczególnie księża!!!! To jest dla wszystkich jasne. Dzis nie ma w szkołach "siłaczki"
która dla ubogich dzieci organizuje tanie wyjazdy. To bzdura. Księża jesli dobrze nie zarobia na owieczkach to nawet nie tykają sie organizacji pielgrzymek. Po co ????
W każdym razie wielki ROMAN niech kombinuje jak usprawnic oreganizacje szarej strefy, niech da do szkół fundusze na organizacje wycieczki a nauczyciele już będą wiedziec jak zarobić .....
odpowiedz »

Szkoły nie mają obowiązku zatrudniania pilotów [2006-10-28 19:49]
Uczniwie i rodzice mają wględ do całej dokumentacji finansowej wycieczki. Jako nauczyciel mam obowiązek rozliczyć się z każdej faktury. odpowiedz »