Szczyrk przyciąga turystów ze Wschodu
Tematyka:
Szczyrk, kampania, Sabina Bugaj, narciarze, targi turystyczne, promocja Szczyrku, Mateusz Kurowski, wyjazdy na narty Polska,standard, Miejski Promocji Informacji, stoki, hotel alpinus, walory, mapy okolic, foldery
Szczyrk rozpoczął kampanię, której celem jest ściągnięcie na swoje stoki narciarzy z Ukrainy i Rosji.
Miasto podeszło do sprawy kompleksowo - urzędnicy przygotowali specjalną ofertę dla turystów ze Wschodu, i pojechali reprezentować Szczyrk na wielkich międzynarodowych targach turystycznych, które rozpoczynają się 13 października w Kijowie. Targi potrwają do soboty, a miasto będzie na nich reprezentował Mateusz Kurowski z Miejskiego Ośrodka Kultury, Promocji i Informacji, uzbrojony w pakiet promujący miasto wśród turystów ze Wschodu, zawierający między innymi ofertę hoteli, restauracji i pensjonatów przetłumaczoną na język rosyjski, mapy okolic, foldery prezentujące walory Szczyrku oraz interaktywne prezentacje na płytach CD.
Władze Szczyrku, na czele z burmistrzem uważają, iż wschodni rynek jest "sporą szansą" dla polskiej turystyki. Właściwie jest on jeszcze nie odkryty przez polską branżę turystyczną, ale rysują się przed nim szerokie perspektywy.
Pierwsi narciarze z Rosji i Ukrainy odwiedzili Szczyru w zeszłym roku. Przyciągneli ich właściciele hoteli i pensjonatów zaprzyjaźnieni z biurami podróży zza wschodniej granicy. W efekcie w Beskidy przyjechali zamożni, indywidualni turyści, młodzi narciarze z Rosji i młodzież ukraińska w zorganizowanych grupach.
Do Szczyrku przyciąga turystów ze Wschodu wysoki standard beskidzkich ośrodków, ceny niższe od obowiązujących w Alpach czy nawet Zakopanem oraz fakt, że większość beskidzkich górali zna rosyjski. Rosjanie po prostu czują się wśród Polaków dobrze, jak u siebie - mówi Jura, Ukrainiec mieszkający od lat w Bielsku.
Sabina Bugaj, szefowa Miejskiego Ośrodka Kultury, Promocji i Informacji, tłumaczy, iż Szczyrkowi szczególnie zależy na ściągnięciu turystów ze Wschodu na początek stycznia, gdyż wtedy w okolicach robi się pusto, a na Ukrainie ludzie mają wolne z powodu świąt Bożego Narodzenia i chcą wyjeżdżać na narty.